Pozostałe

Rachunek sumienia

RACHUNEK SUMIENIA
1. Świadome dziękczynienie za wszystko PANU BOGU.
2. Prośba o światło i modlitwa do DUCHA ŚWIĘTEGO.
3. Konkretny przegląd naszych czynów (rozeznanie ducha: gniew, złość, co się wydarzyło, jakie negatywne uczucia się pojawiły, jaką pracę wykonał we mnie BÓG i czego PAN BÓG oczekuje).
4.Skrucha i żal za grzechy (widzieć miłość BOGA i swoje słabości).
5.Postanowienie pełne nadziei.

MODLITWA PRZED SPOWIEDZIĄ

DUCHU ŚWIĘTY, który oświecasz serca i umysły nasze, dodaj mi zdolności, abym dobrze odbył/a ten rachunek sumienia. Daj mi poznać złość moich grzechów i szczerze za nie żałować. Ukaż mi grzechy przede mną ukryte, zbadaj me serce, daj mi poznać, czy nie idę złą drogą i wprowadź mnie na drogę życia wiecznego. Amen

Ach, żałuję za me złości,
jedynie dla Twej miłości,
bądź miłościw mnie grzesznemu,
całym sercem skruszonemu.

Przyjdź DUCHU ŚWIĘTY i naucz mnie rachunku sumienia z Chrystusem, Przyjacielem i lekarzem, któremu warto powiedzieć wszystko – co Ciebie JEZU bolało, czym Cię zraniłam.

DUCHU ŚWIĘTY proszę oświeć mój umysł i serce.
Pokaż mi to, co mnie od BOGA oddziela.
Co MU się w moim życiu nie podoba.
Proszę Cię o rozeznanie co mam wyznać, wypowiedzieć w tej spowiedzi.

DUCHU ŚWIĘTY BOŻE pokaż mi prawdę o mnie.
Przemień mnie i umocnij.
Ukróć zło we mnie.

PANIE przychodzę do stóp Twego Krzyża proszę, odpuść mi wszystkie moje grzechy, otwieram się by przyjąć Twoje Miłosierdzie.
Żałuję, ze względu na Ciebie BOŻE i również ze względu na Ciebie chcę zmienić moje życie.
Wybacz mi, że nie umiem Cię Kochać we wszystkich ludziach i we wszystkich stworzeniach jako swego PANA i BOGA.

PANIE uwolnij i ulecz mnie od mego egoizmu, wygodnictwa, niechęci i antypatii do niektórych ludzi.
PANIE JEZU uzdolnij mnie do przebaczania.
Uzdrów mnie w tej spowiedzi całkowicie i uzdolnij do współpracy z Tobą.
Moje życie niech będzie na Twoją Chwałę i pożytek moim braciom i ludziom.
Oczyść JEZU moje serce z wszystkich ran, które powstały wskutek grzechów i zła tkwiącego we mnie, ze wszystkich negatywnych uczuć, abym mógł/mogła wzrastać i przynosić owoce będące dowodem, że żyję według ducha.

MODLITWA PRZED RACHUNKIEM SUMIENIA

Wszechmogący i miłosierny BOŻE, oświeć mój umysł, abym poznała grzechy, które popełniłam i odmień moje serce, abym szczerze nawróciła się do Ciebie. Niech Twoja miłość zjednoczy mnie ze wszystkimi, którym wyrządziłam krzywdę.
Niech Twoja dobroć uleczy moje rany, umocni moją słabość.
Niech DUCH ŚWIĘTY obdarzy mnie nowym życiem i odnowi we mnie miłość, aby w moich czynach zajaśniał obraz Twojego Syna.

MODLITWA O DOBRĄ SPOWIEDŹ

BOŻE, OJCZE, SYNU i DUCHU ŚWIĘTY, oto stoję przed Tobą – ja, Twoje umiłowane, ale tak bardzo grzechem poplamione dziecko. Chciałbym/chciałabym Cię prosić o litość nade mną i przebaczenie mi popełnionych grzechów. A także o umocnienie mnie, bym się zdołała wydźwignąć z moich upadków i więcej Cię nie zasmucał/a. Wiem, że ilekroć niedomagam, tyle razy staję się mocniejszy/a, gdy ponownie zawierzę się Twojej łasce. Ty zaś niczego tak nie pragniesz, jak umacniać mnie owocami swej odkupieńczej śmierci na krzyżu.
Dlatego w poczuciu mej grzeszności i niegodności, ale pełny/a ufności, ośmielam się przyjść do Ciebie z prośbą, byś Ty sam, o BOŻE Trójjedyny, raczył zanurzyć
mnie ponownie w przepaści swego miłosierdzia.
DUCHU ŚWIĘTY, proszę Cię, ukaż mi głębię mojego upadku i bólu, jaki sprawiłam BOGU i bliźnim. Żebym poznał/a ciężar mych grzechów, ale i drogę wyjścia z nich.
Pozwól mi zrozumieć, na czym polega mój grzech główny, z którego jak z korzenia, wywodzą się pozostałe moje zdrady i niewierności.
Dotknij mego serca darem skruchy i ukaż mi, jakich mam użyć środków by do grzechów więcej nie wracać. Ponieważ jestem niestały/a i łatwo ulegam pokusom, proszę Cię, DUCHU ŚWIĘTY, zechciej umocnić mą słabą wolę, bym odtąd grzechu naprawdę się wyrzekł/ą i w decyzji niegrzeszenia więcej prawdziwie wytrwał/a. Przez Chrystusa, Odkupiciela i PANA mojego. Amen.

ŻAL ZA GRZECHY

Teraz, BOŻE mój widzę, kim jestem, bowiem czegoż można oczekiwać od słabego i ociemniałego stworzenia, takiego jak ja, jak tylko błądzenia i upadków.
BOŻE, mogłem/łam popełnić o wiele cięższe grzechy, gdybyś w swoim miłosierdziu nie przyszedł mi z pomocą.
Pokaż, o mój BOŻE, KIM JESTES, daj odczuć upokorzonemu grzesznikowi swoje Boskie miłosierdzie, przebacz mi wszystkie winy, nie pozwól, bym się oddzielił/ła od Ciebie, tak mnie umocnij swoją łaską, bym Cię już nigdy nie obraził/ła.

MODLITWA ZA SPOWIEDNIKA

OJCZE, teraz proszę Cię za tego kapłana przed którym będę się spowiadał/ła.
Pomóż mu, aby mógł zrealizować samego siebie zgodnie z Twoim pragnieniem, aby jego miłość, wiara i nadzieja, radość i pokój, cierpliwość, dobroć, męstwo i mądrość były impulsem dla mnie do wyrzeczenia się wszystkiego, co mnie niszczy osobiście i przyjęcia nieustannej współpracy z Tobą.
Pobłogosław mojego spowiednika, aby zrealizował siebie samego w ludzkim i kapłańskim powołaniu. Napełnij go swoim duchem, abym otrzymał/ła od niego jak od dobrego kierownika, w Twoim imieniu, właściwe rady i aby on znalazł właściwe słowa, które mnie poruszą i umożliwią wzrastanie, bym stawał/ła się coraz bardziej podobny/na do Ciebie. Daj mi siłę i mądrość, aby mnie poznał i zwrócił uwagę na to, co we mnie jest nie w porządku aby od teraz wszystko było na Twoją chwałę i cześć.

Proszę Cię PANIE JEZU o miłosierną miłość dla mego spowiednika – przewodnika duchowego, który w Twoim Imieniu skieruje moje życie na prawdziwą drogę.

PANIE JEZU! pomóż mu, aby nieustannie był w pełni Tobie oddany.
Niech i jego serce zdecyduje się całkowicie na Ciebie. I niech on znajdzie siły, aby wyrzec się wszystkich innych panów. Niech i on wyzwoli się z wszelkiego zniewolenia i nałogów.
TY JEZU bądź dla niego zawsze wszystkim, aby on jako Twój sługa mógł w Twoim imieniu pouczać mnie i natchnąć odwagą. Otwórz jego serce i ucho, aby mnie zrozumiał i potrafił należycie poprowadzić. Amen

ANIOŁ STRÓŻ twój Niebieski przyjaciel:

Czy przypominam sobie z wiarą w ciągu dnia o obecności przy mnie Anioła Stróża?
Czy budząc się rano i uwielbiając BOGA obecnego we mnie, pozdrawiam następnie swego Anioła Stróża i Aniołów Stróżów męża, żony, dzieci, krewnych?
Czy łączę się z Aniołem Stróżem w modlitwie porannej?
Czy w różnych trudnościach w ciągu dnia przyzywam pomocy Anioła Stróża?
Czy uwielbiam BOGA w napotkanych ludziach i pozdrawiam ich Aniołów Stróżów?
Czy posyłam swego Anioła Stróża do osób, z którymi mam następnie spotkać się i załatwić w prawdzie jakąś sprawę?
Czy wchodząc do Kościoła pozdrawiam Anioła Stróża Najświętszego Sakramentu?
Czy jako Kapłan, pozdrawiam Aniołów Stróżów moich parafian, jako nauczyciel, Aniołów Stróżów moich uczniów, jako lekarz, Aniołów Stróżów moich pacjentów itd.?
Czy zapraszam mego Anioła Stróża, aby mnie wspomagał w dziękczynieniu po przyjęciu Komunii świętej?
Czy widząc kobietę brzemienną pozdrawiam jej Anioła Stróża i dziecka, które się rozwija pod jej sercem?
Czy posyłam swego Anioła Stróża do oddalonego syna, córki, aby im przypomniał ich obowiązki względem BOGA obecnego w nich i w ludziach?
Czy wieczorem modlę się wspólnie z innymi członkami mojej rodziny tworząc z nimi i z Aniołami Stróżami domowy Kościół i Chór Uwielbienia BOGA?
Czy przed udaniem się na spoczynek przepraszam BOGA za zaniedbanie oświeceń, które mi dawał przez mego Anioła Stróża i czy dziękuję memu Aniołowi za udzieloną mi pomoc?
Czy staram się rozmawiać z moim Aniołem Stróżem, przedstawiając mu swoje troski, radości i plany życiowe?
Czy idę za natchnieniami mego Anioła Stróża i czy szerzę w moim otoczeniu nabożeństwo do Aniołów Stróżów?

Za zgodą Kurii Diec. Warszawsko-Praskiej
z dnia 23.01.1996r. nr 104/K/1996 do prywatnego odmawiania

Anielska propozycja codziennego podsumowania dnia w konkretnych pytaniach:

Czy jesteś w stanie łaski uświęcającej?
Na jakie zło, nawet małe, pozwoliłeś sobie dzisiaj całkiem świadomie i całkiem dobrowolnie?
Co zrobiłeś dzisiaj dobrego? Konkretnie.
Czy wczoraj robiłeś rachunek sumienia?

Jak wykorzystałeś dzień

Czy wstałeś o tej godzinie, o której sobie wyznaczyłeś?
Czy znalazłeś czas na dłuższą osobistą modlitwę? A jaka była ta modlitwa?
Czy miałeś dziś „niezwykle ważne zajęcia” przez które nie mogłeś być na Mszy św.? Nie ma takiego obowiązku, ale czy rzeczywiście były większe przeszkody?
Czy zrobiłeś wszystko co miałeś dziś zrobić? (co musiałeś)
Czy zrobiłeś to wszystko, czego ci się zrobić tak bardzo nie chciało, czy może z radością stwierdziłeś, że nie musisz dziś i odłożyłeś na jutro?
Ile czasu dziś zmarnowałeś? (nie chodzi oczywiście o faktyczny wypoczynek)
Czy znalazłeś czas na Pismo św., różaniec lub książkę religijną?
Czy miałeś czas na rozmowę z rodzicami? z mężem? z dziećmi?
Co zrobiłeś ze zwyczajnych zajęć domowych (naczynia, śmieci, sprzątanie, zakupy)? Ile zostawiłeś na jutro?
Ile razy w ciągu dnia pomyślałeś o Bogu?

Jaki byłeś?

O ilu rzeczach dzisiaj zapomniałeś? Czy naprawdę nie dało się tego uniknąć?
Czy podkreślałeś swoją „wielkość” przed innymi? (chwalenie się, obrażanie, obojętność, zazdrość)
Czy użalałeś się nad sobą? (że nie masz czasu, że tu cię boli, że ktoś tobie chociaż ty jemu nie…) Czy narzekałeś?
Czy mówiłeś coś złego o drugim? Po co?
Czy w szkole (pracy) i w domu jest w porządku?
Czy uśmiechałeś się do ludzi? Wszystkich?
Czy jesteś jeszcze na kogoś wściekły? A przeprosiłeś tych, którzy są wściekli na ciebie?
Czy w jakikolwiek sposób mijałeś się z prawdą?
Czy modliłeś się za ludzi bliskich? A za tych, którzy cię skrzywdzili też się modliłeś?