Czym jest modlitwa? Czym jest dla mnie?

Wszystko o modlitwie, co nam pomaga, co nam przeszkadza, jak ją rozwijać
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 5023
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2394
Podziękowano: 2776
Płeć:

Nieprzeczytany post

Czym jest modlitwa?

Modlitwa jest wzniesieniem swojego serca do Boga, prostym spojrzeniem ku niebu, okrzykiem wdzięczności i miłości zarówno w cierpieniu, jak i radości.
Modlitwa jest rozmową z Bogiem, o swoich pragnieniach, planach, decyzjach, wyborach i oddawaniem ich Bogu. Stajemy w Jego obecności aby starać się wypełniać Bożą Wolę. Codzienna modlitwa człowieka jest świadectwem jego żywej wiary, cierpliwie pobudzanej przez Ducha Świętego.

Miejmy świadomość, że gdy zaczynamy modlić się, to Duch Święty swoją uprzedzającą łaską wprowadza nas na drogę modlitwy. Pokornie powinniśmy próbować kierować nasze serce i myśli ku Bogu. Jan Paweł II poucza nas, że musimy stale uczyć się modlitwy.

Należy uczynić wszystko, aby modlitwa nasza stawała się bardziej dojrzała, tak jak dojrzałe staje się nasze życie. Szukaj oparcia w słowie Bożym oraz w dobrych natchnieniach i pragnieniach pochodzących od Ducha Świętego, które same w sobie, są już początkiem modlitwy w naszym życiu.

Duch Święty nie przestaje się w nas modlić. On – „przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami” (Rz 8,26).
Modlitwa — czy zdajemy sobie z tego sprawę, czy nie jest spotkaniem Bożego i naszego pragnienia. Bóg pragnie, abyśmy Go pragnęli. A zatem bądźmy ludźmi pragnienia modlitwy, bądźmy ludźmi dobrej modlitwy.
Jezus przyszedł zmienić serce, a nie rzeczywistość.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 5023
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2394
Podziękowano: 2776
Płeć:

Nieprzeczytany post

Dziękuję Ci, Boże, za te chwile, w których powiedziałeś mi "nie". Pomogły mi one jeszcze bardziej polegać na Tobie.

Dziękuje Ci, Boże, za niewysłuchane modlitwy. Przypomniały mi one, że Ty wiesz najlepiej, co jest dla mnie najważniejsze, nawet wtedy gdy ja mam inne zdanie.

Dziękuję Ci, Boże, za drzwi, które mi zamknąłeś. Uchroniłeś mnie w ten sposób przed udaniem się w miejsca, w których nie chciałeś mnie widzieć.

Dziękuję Ci, Boże, za fizyczny ból, który dopuściłeś w moim życiu. Pomógł mi on jeszcze mocniej polegać na Tobie, który cierpiałeś za mnie na krzyżu.

Dziękuję Ci, Boże, za wszystkie momenty samotności w moim życiu. Pokazały mi one, jak ważne jest prawdziwe przylgnięcie do Ciebie.

Dziękuję Ci, Boże, za brak pewności w moim życiu. Nauczyło mnie to, by całkowicie zaufać Tobie.

Dziękuję Ci, Boże, za to, że przyszedłeś do mnie w momencie, w którym nawet nie zdawałam sobie sprawy, że potrzebuję pomocy.

Dziękuję Ci, Boże, za wszystkie straty, jakich doświadczyłam. Przypomniały mi one, że największym moim skarbem jesteś Ty sam.

Dziękuję Ci, Boże, za przelane łzy, które sprawiły, że moje serce pozostaje wrażliwe i gotowe na zmiany.

Dziękuję Ci, Boże, za chwile, w których nie byłam w stanie kontrolować różnych okoliczności. Przypomniały mi one, że to Ty jesteś Panem wszystkiego.

Dziękuję Ci, Boże, za tych ludzi w moim życiu, których powołałeś już do siebie. Moja tęsknota za nimi to jednocześnie tęsknota za niebem.

Dziękuję Ci, Boże, za moje niezniszczalne dziedzictwo w niebie, którego nikt na tym świecie nie może mi ukraść, a ja sama nie jestem w stanie samolubnie go roztrwonić.

Dziękuję Ci, Boże, za najwspanialszy dar, jaki mogłeś mi ofiarować:przebaczenie dokonane przez śmierć krzyżową Twojego ukochanego Syna.

Dziękuję Ci, Boże, za to, że znasz mnie, że słyszysz, że widzisz moje łzy. Za to, że w trudnych momentach przypominasz mi, że jesteś Bogiem nieskończenie dobrym.

Dziękuję Ci, Boże, nie tylko za moje wieczne zbawienie, ale również za to, że codziennie ratujesz mnie przede mną samą, przed moją głupotą, ograniczeniami i kruchością.

Cindi McMenamin
Jezus przyszedł zmienić serce, a nie rzeczywistość.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 5023
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2394
Podziękowano: 2776
Płeć:

Nieprzeczytany post

Tak często budzimy się, jemy, pracujemy, czy bawimy, zapominając, że wszystko co mamy, ma swe źródło w Bogu i Jego łasce, a nie w nas samych.
Ta łaska od naszego chrztu uczyniła nas ukochanymi dziećmi Boga, które jednak często o tym zapominają.

Dziś popatrzę na moje życie w duchu wdzięczności, za to kim jestem i co mam, nawet, jeśli życie nie jest łatwe, a konieczność wybierania między dobrem a złem jeszcze trudniejsza...

Boże, wierzę w Ciebie, uwielbiam Ciebie i dziękuję Ci za to, że jesteś moim Bogiem: Ojcem, Zbawicielem i Uświęcicielem.

Przebacz mi, że tak mało dziękuję, a wiele narzekam, tak mało kocham, a tak wiele żądam, tak mało daję a tak wiele oczekuję.

A ponieważ Cię kocham i wierzę wciąż za słabo, proszę, wylej na mnie swojego Ducha Świętego, by mnie umocnił, oświecił i dopełnił we mnie wszystkie braki. Amen.

Maryjo , okryj mnie i moich bliskich płaszczem swej opieki i ukryj nas w Swoim Sercu, byśmy byli niewidoczni dla zła. Amen.

Święty Józefie , nasz Opiekunie duchowy, módl się za nami.
Mój Aniele Stróżu , wstawiaj się za mną i chroń mnie dzisiaj i na zawsze. Amen.

❤️❤️❤️
Jezus przyszedł zmienić serce, a nie rzeczywistość.
Efezjan
Posty: 30
Rejestracja: 28 lut 2021, 19:27
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3
Podziękowano: 13
Płeć:

Nieprzeczytany post

Modlitwa jest dla mnie przebywaniem z Wiekuistym - jest relacją miłością z Tym, którego kocham i Który mnie kocha.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 5023
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2394
Podziękowano: 2776
Płeć:

Nieprzeczytany post

Efezjan pisze: 01 sie 2021, 23:16 Modlitwa jest dla mnie przebywaniem z Wiekuistym - jest relacją miłością z Tym, którego kocham i Który mnie kocha.
Jaka prosta i wyczerpująca zarazem definicja. :-bd
Jezus przyszedł zmienić serce, a nie rzeczywistość.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 5023
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2394
Podziękowano: 2776
Płeć:

Nieprzeczytany post

Jezus przyszedł zmienić serce, a nie rzeczywistość.
Jan0
Posty: 478
Rejestracja: 28 lut 2021, 6:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 184
Podziękowano: 39
Płeć:

Nieprzeczytany post

Ja nie umiem się modlić i uważam modlitwę za trochę bez sensu. Bóg przecież wie wszystko, więc nie widzę sensu mówić mu za co Go przepraszam, o co proszę i za co dziękuję. On już to wiedział zanim powstał Wszechświat. Poza tym i tak na końcu każdej modlitwy mówiłem kiedyś jak się jeszcze modliłem, żeby Jego wola się działa a nie moja i tak też myślę teraz. On o tym wie, więc nie widzę sensu modlitwy. Raczej "rozmawiam" z Nim sobie jadąc autobusem do pracy. Nie nazwałbym tego modlitwą. Gadam sobie w myślach z Bogiem, ale to nie przeprosiny, prośby i podziękowania. To zwykła rozmowa, która potem okazuje się że nie miała sensu, bo On od zawsze wiedział co mu powiem.
Awatar użytkownika
DariuszJ
Posty: 248
Rejestracja: 29 sty 2021, 17:41
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 214
Podziękowano: 208
Płeć:

Nieprzeczytany post

QVX pisze: 10 lut 2022, 21:04 Ja nie umiem się modlić i uważam modlitwę za trochę bez sensu. Bóg przecież wie wszystko, więc nie widzę sensu mówić mu za co Go przepraszam, o co proszę i za co dziękuję. On już to wiedział zanim powstał Wszechświat. Poza tym i tak na końcu każdej modlitwy mówiłem kiedyś jak się jeszcze modliłem, żeby Jego wola się działa a nie moja i tak też myślę teraz. On o tym wie, więc nie widzę sensu modlitwy. Raczej "rozmawiam" z Nim sobie jadąc autobusem do pracy. Nie nazwałbym tego modlitwą. Gadam sobie w myślach z Bogiem, ale to nie przeprosiny, prośby i podziękowania. To zwykła rozmowa, która potem okazuje się że nie miała sensu, bo On od zawsze wiedział co mu powiem.
Bóg zna przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Wie wszystko, ale to nie powinno powodować braku modlitwy. Myślę, że jest za co Bogu dziękować. Chociażby za to, że jest i mnie kocha, ake myślę że jeszcze się coś znajdzie. A co z żalem za grzechy i powodem wystąpienia tego żalu, czyli przede wszystkim skrzywdzeniem, czy obrażeniem bliżniego i Boga swoimi grzechami. Czyż nie powinniśmy Boga przepraszać za grzechy, prosić o łaskę nawrócenia i dziękować? Prosić o błogosławieństwo dla siebie i bliskich? "Proście, a będzie Wam dane".
Ubi caritas et amor, Deus ibi est!
Jan0
Posty: 478
Rejestracja: 28 lut 2021, 6:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 184
Podziękowano: 39
Płeć:

Nieprzeczytany post

Ale ja dziękuję Bogu za wszystko i On o tym wie i wiedział od zawsze. Nie widzę powodu, żeby się powtarzać. Jeżeli coś się zmieni to Mu powiem, chociaż to też bez sensu, bo i tak będzie wiedział, że się zmieniło i już mu przestałem dziękować. Zresztą jeżeli przestanę już Mu dziękować, to i tak On już o tym wiedział zanim stworzył Wszechświat.
Ja żałuję za grzechy, nawet za te, których jeszcze nie popełniłem i On o tym już wiedział przed stworzeniem wszystkiego. On wie od zawsze o co Go proszę a On mi daje to co uważa za słuszne, bo niech Jego wola się dzieje a nie moja.
Ostatnio zmieniony 10 lut 2022, 22:17 przez Jan0, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 5023
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2394
Podziękowano: 2776
Płeć:

Nieprzeczytany post

Jeśli rozmawiasz z Bogiem jadąc autem do pracy to się modlisz...
Bogu zależy by od Ciebie słyszeć co masz w sercu.
To prawda że Bóg nasz przenika, i serce i myśli, jak jest napisane w psalmie 51, ale jednocześnie Jezus się modlił do Boga Ojca i nauczył Apostołów się modlić... w Ogrójcu się modlił i na krzyżu się modlił...choć był w doskonałej jedności z Ojcem.
Co z tego wynika?
Jezus przyszedł zmienić serce, a nie rzeczywistość.
Jan0
Posty: 478
Rejestracja: 28 lut 2021, 6:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 184
Podziękowano: 39
Płeć:

Nieprzeczytany post

Co z tego wynika? Sprzeczność i niejasności.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 5023
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2394
Podziękowano: 2776
Płeć:

Nieprzeczytany post

QVX pisze: 11 lut 2022, 11:52 Co z tego wynika? Sprzeczność i niejasności.
Jakie sprzeczności? pomóż mi zrozumieć co widzisz?
Jezus przyszedł zmienić serce, a nie rzeczywistość.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 5023
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2394
Podziękowano: 2776
Płeć:

Nieprzeczytany post

"Mów Panie, bo sługa Twój słucha" (1 Sm 3, 10)

Błędem jest czekanie w modlitwie na odpowiedź od Boga. Często Boża odpowiedź przychodzi poza modlitwą. Ale nie zauważylibyśmy jej, gdyby nie wcześniejszy wysiłek, jaki włożyliśmy w modlitwę.
Bóg mówi do nas przez okoliczności, wydarzenia, przez innych ludzi, przez stwarzanie nam możliwości dzień po dniu.
Doświadczyłem tego wielokrotnie: kiedy przestaję się modlić tyle ile powinienem, kiedy nie dbam o regularną adorację Najświętszego Sakramentu to po prostu ślepnę.
Wówczas zbiegi okoliczności się nie zdarzają.
***
- Najbardziej wzruszającą historię o Edycie Stein usłyszałem w Spirze, gdzie pracowała jako nauczycielka - wspominał ksiądz Manfred Deselaers. - Mieszkała w klasztorze sióstr dominikanek i długie godziny spędzała na modlitwie. Przygotowano jej osobny klęcznik za bocznym ołtarzem, żeby mogła skupić się na modlitwie i nie być w centrum uwagi wchodzących do kaplicy. Pewnego razu ktoś spytał się Edyty czy nie jest zmęczona tym, że całą noc się modli, a od samego rana idzie do szkoły i przez długie godziny pracuje.
W odpowiedzi usłyszał: "Jak można być zmęczonym, kiedy spędza się czas z Kimś kogo się kocha?".

Być może to właśnie najważniejszy owoc modlitwy: wzmożone pragnienie Boga.

On jest większy niż nasze troski, ciemności, niekończące się problemy i zmartwienia.
I nigdy nie traci przy bliższym poznaniu. Przeciwnie, zawsze zyskuje.
O. Krzysztof Pałys OP
Jezus przyszedł zmienić serce, a nie rzeczywistość.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 5023
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2394
Podziękowano: 2776
Płeć:

Nieprzeczytany post

Obrazek

Kwintesencja modlitwy wg ks Franciszka Blachnickiego
Jezus przyszedł zmienić serce, a nie rzeczywistość.
Awatar użytkownika
esperanza
Posty: 888
Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 903
Podziękowano: 805
Płeć:

Nieprzeczytany post

Bardzo polecam tą konferencję.

"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 5023
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2394
Podziękowano: 2776
Płeć:

Nieprzeczytany post

U Izajasza czytamy słowo Boga, że choćbyśmy mnożyli nasze modlitwy, Bóg nas nie wysłucha, bo ręce nasze pełne są krwi, bo dusze nasze pełne są grzechów. Z kolei u Jeremiasza znajduje się Boże pouczenie, jakie warunki powinniśmy spełnić, ażeby Bóg nas wysłuchał: „Będziecie Mnie wzywać, a Ja was wysłucham. Będziecie Mnie szukać i znajdziecie Mnie, albowiem będziecie Mnie szukać z całego serca” (Jr 29,12n).

A więc nasz problem sam się rozwiązuje. Nasza modlitwa wtedy jest prawdziwa, kiedy do Boga zwracamy się naprawdę jak do Boga, tzn. w całkowitym zawierzeniu się Jemu, a zarazem z pragnieniem wyrzucania z siebie wszystkiego, co jest niezgodne z Jego wolą. Zatem jeśli niekiedy Pana Boga trzeba prosić długo, to nie dlatego, że lubi On być długo proszony, ale dlatego, że dokonuje się w ten sposób nasze duchowe dojrzewanie. Jeśli tylko nasza modlitwa jest naprawdę modlitwą, a nie próbą narzucania Bogu naszej woli.
o. Jacek Salij OP
Jezus przyszedł zmienić serce, a nie rzeczywistość.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 5023
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2394
Podziękowano: 2776
Płeć:

Nieprzeczytany post

F. Sheen: "Nikt na świecie nie ma takiego samego serca jak ty; nikt też nie ma takich samych problemów, trosk i grzechów. Dlatego powinieneś często modlić się własnymi słowami. Przypuśćmy, że znalazłeś się sam na sam na wybrzeżach Galilei. Co byś Mu powiedział? Powiedz to teraz".
Jezus przyszedł zmienić serce, a nie rzeczywistość.
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 134
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 28
Podziękowano: 80
Płeć:

Nieprzeczytany post

Magnolia pisze: 11 lut 2022, 7:56 To prawda że Bóg nasz przenika, i serce i myśli, jak jest napisane w psalmie 51, ale jednocześnie Jezus się modlił do Boga Ojca i nauczył Apostołów się modlić... w Ogrójcu się modlił i na krzyżu się modlił...choć był w doskonałej jedności z Ojcem.
Co z tego wynika?
I co masz jakąś odpowiedź? Bo sam nie wiem dlaczego Jezus modlił się ustnie.
a) modlitwa ustna w zgromadzeniu z pewnością łączy, tworzy i wzmacnia wspólnotę oraz wyraża jedność (ale tu chodzi chyba i modlitwę indywidualną)
b) modlitwa poprzez wyrażane słowo ukierunkowuje na Boga,
c) stanowi ważny wymiar relacji między osobowej (trudno być w relacji bez rozmowy - choć nie jest to niemożliwe).
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 5023
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2394
Podziękowano: 2776
Płeć:

Nieprzeczytany post

hm... żeby dawać nam wzór jak się modlić do Ojca w niebie?!
Jezus przyszedł zmienić serce, a nie rzeczywistość.
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 134
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 28
Podziękowano: 80
Płeć:

Nieprzeczytany post

... bardzo możliwe.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
ODPOWIEDZ