Kard. Stefan Wyszyński

Nasi patroni, życiorysy świętych i błogosławionych, świętych obcowanie
Nutka

Powoli kończę lekturę biografii kard. Wyszyńskiego autorstwa Ewy K. Czaczkowskiej i jestem pod wrażeniem postaci Prymasa Tysiąclecia. Był to człowiek ogromnej wiary. Nie żywił do nikogo urazy, mimo że był ciągle inwigilowany przez władze i więziony przez trzy lata. Prymasa krytykowali nie tylko komuniści, ale też świeccy i niektórzy duchowni. Zarzucano mu np., że organizując Wielką Nowennę, stawia na pobożność ludową, co nie podobało się niektórym osobom ze środowisk inteligencji katolickiej. Jednocześnie kard. Wyszyński kształtował u ludzi nie tylko pobożność, ale też wiedzę religijną; rozwijał szczególnie katolicką naukę społeczną.

Jednak prymas Wyszyński potrafił też odnaleźć się w ekstremalnie trudnej dla Kościoła sytuacji politycznej. Jego prymasostwo przypadło na najtrudniejsze dla Kościoła lata w Polsce. Kardynał musiał umieć rozmawiać z politykami, musiał prowadzić Kościół w Polsce w taki sposób, aby jak najmniej dotykały go ograniczenia reżimu komunistycznego. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że Polska była chyba jedynym krajem rządzonym przez komunistów, gdzie mimo wszystko Kościół zachował silną pozycję.

Tym, co mnie najbardziej poruszyło w historii prymasa Wyszyńskiego był chyba poniższy cytat:

„– Prymas nigdy nie mówił źle o Gomułce, który strasznie go atakował – wspomina Anna Rastawicka, która kilkanaście lat pracowała w sekretariacie prymasa. – Kiedyś zapytałam: Ojcze, czy ty naprawdę kochasz Gomułkę? Odpowiedział mi: – »Aniu, a z czym ty masz problem? Przecież go Pan Bóg kocha«. To była perspektywa prymasa Wyszyńskiego. On miał ogromny szacunek dla prawa i dla osób, które odpowiadały za państwo, choćby nie były tego godne”.

Ewa K. Czaczkowska, Kardynał Wyszyński, Wydawnictwo Świat Książki, Warszawa 2009, s. 305-306.

To jest Ewangelia w praktyce!
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 1302
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 329
Podziękowano: 371
Płeć:

Takie przykłady świętych ludzi, o czym świadczy zacytowany fragment rozmowy, powinny być dla nas inspirujące. Często mamy problem ze zrozumieniem ewangelii, a ktoś kto ja pojął i wprowadził w życie potrafi nam to jasno pokazać.
Dziękuję Nutko za ten cytat!
W każdym położeniu dziękujcie 1 Tes 5, 18
ODPOWIEDZ