Strach przed wiecznymi mękami a wiara w Boga

Zły duch i jego wpływ na człowieka, wizja piekła, los potępionych
QVX
Posty: 386
Rejestracja: 28 lut 2021, 6:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 158
Podziękowano: 28
Płeć:

Nieprzeczytany post

Czy można wierzyć w Boga bez strachu przed wiecznymi mękami?

Czy to nie jest tak, że ludzi wierzących to właśnie ciągły strach przed Piekłem motywuje do tego, aby nieustannie starać się być idealnym dla Boga?

Jak wierzyć w Boga nie bojąc się jednocześnie Piekła?

Czy w ogóle da się żyć nie bojąc się niczego?

Czego się boicie i czy to jest męskie, jeżeli facet czegoś się boi?

Czy przyznanie się do strachu przez mężczyznę to obciach?
Awatar użytkownika
Aloes
Posty: 1641
Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 103
Podziękowano: 367

Nieprzeczytany post

QVX pisze: 04 paź 2022, 12:13 Czy można wierzyć w Boga bez strachu przed wiecznymi mękami?

Czy to nie jest tak, że ludzi wierzących to właśnie ciągły strach przed Piekłem motywuje do tego, aby nieustannie starać się być idealnym dla Boga?

Można wierzyć że strachu, jest to wiara mniej doskonałą ale lepsza niż żadna. Co też nie oznacza że nie należy się starać czynić dobro z miłości a nie ze strachu.
Ostatnio zmieniony 04 paź 2022, 15:57 przez Aloes, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
esperanza
Posty: 759
Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 728
Podziękowano: 699
Płeć:

Nieprzeczytany post

QVX pisze: 04 paź 2022, 12:13
Jak wierzyć w Boga nie bojąc się jednocześnie Piekła?
Trzeba wierzyć prawdziwie z zaufaniem w Jego Miłosierdzie.
Czy w ogóle da się żyć nie bojąc się niczego?
Bojaźń Boża (oczywiście dobrze rozumiana) to jedyne czego nam trzeba. Reszta strachów to nasz brak zaufania.
Czego się boicie i czy to jest męskie, jeżeli facet czegoś się boi?


Nie jest niemęskie, jest ludzkie.
Czy przyznanie się do strachu przez mężczyznę to obciach?
Nie, tak przewtornie to odważny krok przyznać się do swoich słabości.

Dodano po 2 minutach 19 sekundach:
QVX pisze: 04 paź 2022, 12:13 Czy można wierzyć w Boga bez strachu przed wiecznymi mękami?

Czy to nie jest tak, że ludzi wierzących to właśnie ciągły strach przed Piekłem motywuje do tego, aby nieustannie starać się być idealnym dla Boga?
Nie, nie jest tak.. mnie np. strach nie przekonuje by kogoś kochać, a o to chodzi w naszej wierze. Ci którzy wierzą ze strachu mają zafałszowany obraz Pana Boga.
"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
Awatar użytkownika
Skaza
Posty: 1617
Rejestracja: 23 sty 2022, 16:02
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2596
Podziękowano: 857
Płeć:

Nieprzeczytany post

Trochę strachu przed stworzycielem w pewnym sensie może działać motywująco by chociaż nie czynić zła innym. Czysto z prawdziwą wiarą nie ma to jednak zbyt wiele wspólnego. Osobiście nie uważam iż przyznanie się do strachu przed czymś jest słabością dla nas.
To trochę archaiczny staroświecki przesąd. W obecnych czasach właśnie przyznanie się otwarcie do czegoś wymaga prawdziwej odwagi.
W tematach wojskowych mówi się, że jeśli odwaga nie jest trochę połączona ze strachem to jest niczym innym jak głupotą. Strach pozwala nam zachować zdrowy rozsądek a nie iść tylko na żywioł bez zastanowienia.
Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli, a Pan Bóg będzie z wami. Am 5, 14
ODPOWIEDZ