Bóg a nasza wolna wola

Stary i Nowy Testament, rozważania, rozumienie, komentarze
Jan0
Posty: 478
Rejestracja: 28 lut 2021, 6:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 184
Podziękowano: 39
Płeć:

Nieprzeczytany post

Hildegarda pisze: 03 wrz 2022, 3:58
Marek Piotrowski pisze: 02 wrz 2022, 22:55 A czemu Bóg "dopuszcza" wojnę? Krematoria?
To są działania ludzi złej woli, a Bóg nie ingeruje w wolę człowieka.
Wojna dla naszej współczesnej wrażliwości jest okrucieństem, ale jak na to spojrzymy pod kątem ewolucyjnym, to w czasach bardziej prymitywnych okrucieństwo było o wiele większe, czy to związane z wojną, czy z innymi praktykami (również dokonywane na dzieciach np. ofiary składane bóstwom), więc trzeba raczej zapytać czemu Bóg stworzył taki świat, czemu jesteśmy istotami ewolucyjnymi, posiadającymi zwierzęce instynkty i z tego poziomu się rozwijamy, jak widać do poziomu obecnej wrażliwości i być może z czasem jeszcze większej.

Antychryst, to nie tylko człowiek złej woli, który nie rozwija się duchowo i kieruje się prymitywnymi instynktami, ale ktoś kto działa z mocy Szatana, kto przeciwstawia się Bogu i ma wpływ na cały świat. Nie przekonuje mnie takie coś, bo przedstawia się tu Szatana jako kogoś istotnego, kogo należy się bać. Biorąc pod uwagę jak demony podczas modlitw odprawianych przez ludzi jęczą i się wkurzają, gdy muszą odstąpić od osoby zniewolonej, to coś słabo z tą sztańską mocą, zwłaszcza od czasów objawienia Jezusa.
Nie nakręcałabym się za bardzo takimi wizjami z Apokalipsy. Zesztą widać po chrześcijanach z różnych odłamów, że może to prowadzić do niezdrowego podejścia i szukania Antychrysta wszędzie.
Jak to Bóg nie ingeruje w wolę człowieka?
Przecież gdy się o coś modlimy i Bóg nas wysłuchuje, to właśnie ingeruje w naszą wolę.
Ale mało tego. My tym samym ingerujemy w wolę Boga.

A najzabawniejsze jest to, że kiedy jeszcze nic nie było a był tylko Bóg, a nie było też czasu, to On już wiedział o tym, czy wysłucha Twojej czy mojej modlitwy.
On już teraz wie czy wysłucha próśb kogoś, kto się jeszcze nawet nie narodził.
To oznacza, że wszystko jest ustawione, a nasza wolna wola, a także Boga wolna wola to fikcja.

Można to porównać do własności prywatnej w państwie. Przykładowo masz własny dom, który stoi na również Twoim gruncie. To jest Twoje. Ale czy aby na pewno do końca to jest Twoje? Przecież gdyby tak było, to nie musiałabyś płacić podatku od gruntu i nieruchomości państwu. Tymczasem musisz to robić.
Oznacza to, że własność prywatna to fikcja. Coś takiego nie istnieje. Dokładnie tak samo jest z wolną wolą. Wszystko wskazuje na to, że Bóg i my ją mamy, ale gdy się głębiej nad tym zastanowisz to stwierdzisz, że ona nie istnieje. I tak jak państwo umożliwia ludziom "własność prywatną", tak Bóg umożliwia ludziom "wolną wolę."
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 1845
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 419
Podziękowano: 811
Płeć:

Nieprzeczytany post

Jan0 pisze: 12 paź 2022, 22:18 Jak to Bóg nie ingeruje w wolę człowieka?
Przecież gdy się o coś modlimy i Bóg nas wysłuchuje, to właśnie ingeruje w naszą wolę.
Modlimy się o to co uważamy za potrzebne, Bóg daje to co dobre.
Jan0 pisze: 12 paź 2022, 22:18 Ale mało tego. My tym samym ingerujemy w wolę Boga.
Można odnieść takie mylne wrażenie.
Jeżeli na modlitwie w swej wolności oddajesz wolę Bogu i przy współpracy z Łaską w duchu ją wypełniasz w żaden sposób nie ingerujesz w Jego wolę.
Również Ojciec nie ingeruje w Twoją.
Bliskość z Bogiem, duchowa relacja i uduchowiona wola stanowi o integracji wewnętrznej człowieka.
Jedynie z Nim jesteśmy w pełni wolni.
Jan0 pisze: 12 paź 2022, 22:18 A najzabawniejsze jest to, że kiedy jeszcze nic nie było a był tylko Bóg, a nie było też czasu, to On już wiedział o tym, czy wysłucha Twojej czy mojej modlitwy.
Nie Ty, a Ojciec stanowi o tym czy modlitwa została „wysłuchana”.
Córka prosząc mnie „tato pozwól mi pooglądać głupotki na tablecie” w rzeczywistości, często mówi mi „pobądź ze mną, daj mi troszkę obecności, wypełnij mą <pustkę> miłością.”

Poza tym fakt, iż Bóg wie, nie oznacza, że to pozbawia nas wolnej woli.
Bóg „już to widział”, bo z jego punktu widzenia to już się wydarzyło.

Teraz inne porównani. Mało trafione, ale…
Wiem, że gdy postawie przed moją żoną nowe buty i nowe garnki, a następnie pozwolę wybrać, to choć jej wola będzie wolna ona na 99% wybierze buty.
Jan0 pisze: 12 paź 2022, 22:18 On już teraz wie czy wysłucha próśb kogoś, kto się jeszcze nawet nie narodził.
To oznacza, że wszystko jest ustawione, a nasza wolna wola, a także Boga wolna wola to fikcja.
Człowiek posiada wolną wolę. Nie jest jednak do końca wolny. Wolność ograniczona jest grzechem, i do niego skłonnością, które są zarówno w świecie jak i w nas.
Dlatego, nieco paradoksalnie, prawdziwa wolność otwiera się gdy stajesz się „niewolnikiem Chrystusa”.
Jan0 pisze: 12 paź 2022, 22:18 Można to porównać do własności prywatnej w państwie. Przykładowo masz własny dom, który stoi na również Twoim gruncie. To jest Twoje. Ale czy aby na pewno do końca to jest Twoje? Przecież gdyby tak było, to nie musiałabyś płacić podatku od gruntu i nieruchomości państwu. Tymczasem musisz to robić.
Nie można. Nie mamy nic własnego. Wszystko, poczynając od Twej duszy, dał Ci Ojciec.
Jan0 pisze: 12 paź 2022, 22:18 Oznacza to, że własność prywatna to fikcja. Coś takiego nie istnieje. Dokładnie tak samo jest z wolną wolą. Wszystko wskazuje na to, że Bóg i my ją mamy, ale gdy się głębiej nad tym zastanowisz to stwierdzisz, że ona nie istnieje. I tak jak państwo umożliwia ludziom "własność prywatną", tak Bóg umożliwia ludziom "wolną wolę."
Zastanawiając się „głębiej” wypada „zejść” głębiej. To decyzja Twojej woli.
I to nie kwestia tego, że się „nie da”, a tego, że to może boleć.
Pozdrawiam
W duchu i miłości.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
Kama85
Posty: 8
Rejestracja: 14 sie 2023, 16:36
Wyznanie: katolicyzm
Podziękowano: 9
Płeć:

Nieprzeczytany post

Rozum i Wolną Wolę otrzymaliśmy żeby rozeznawać co jest Bogu miłe, a co nie, a nie co my chcemy i według nas jest dobre. Nasze życie, to relacja z Ojcem. My nie jesteśmy sami przed siebie. To jest bardzo cenne, bo kto z nas chce być samotnym...? Takie postrzeganie świata, że wszystko jest nasze i my wszystko możemy sami jest bardzo niebezpiecznym. Bóg formuje duszę ku Zbawieniu i nie zamyka się tylko na życie ziemskie. Ono jest próbą, pielgrzymką, wędrówką z Nim, bo to On jest głównym Celem.
Ostatnio zmieniony 22 sie 2023, 10:11 przez Kama85, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ