Problemy Dorosłych Dzieci Alkoholików

O tym wszystkim co dotyczy katolika w codziennym życiu
Awatar użytkownika
Hildegarda
Posty: 403
Rejestracja: 12 lip 2022, 18:23
Wyznanie: inne wyznanie
Podziękował/a: 89
Podziękowano: 134
Płeć:

Nieprzeczytany post

Wydzieliłam osobny wątek aby takie piękne świadectwa nie przepadły. Ale można w tym wątku rozmawiać o swoich problemach, nawróceniach, zrozumieniu swoich mechanizmów, można polecać książki o DDA. Magnolia
Melisska pisze: 06 sie 2022, 23:15 Ja rozumiałam zawsze bo to o moim dzieciństwie.

ja też miałam podobnie, ojciec był alkoholikiem i stworzył nam piekło w domu. Teraz jest kaleką fizycznym i umysłowym i wymaga stałej opieki, co spadło na moją mamę i na nas. Przez całe dorosłe życie miałam problem z wybaczeniem mu, mimo, że wewnętrznie chciałam zwalczyć w sobie żal i niechęć, żeby nie powiedzieć nienawiść, jaka mnie dusiła od środka, to nie potrafiłam się przełamać, nie umiałam osiągnąć tej wewnętrznej wolności. Dopiero po nawróceniu zostało mi to odebrane bez żadnych wewnętrznych wysiłków, takie jakby cudowne uzdrowienie :). Przebaczyłam ojcu, nie żywię urazy, mam normalny stosunek do niego. Oczywiście problemy DDA związane z trudnym dzieciństwem będą się ciągnęły za mną pewnie do końca życia, ale przynajmniej w tej sferze przebaczenia zostałam już uwolniona.

tak że bliska jest mi ta piosenka :)

"Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
Przeciw takim cnotom nie ma Prawa" Ga 5:22
Melisska
Posty: 285
Rejestracja: 25 lip 2022, 20:12
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 145
Podziękowano: 241
Płeć:

Nieprzeczytany post

Cieszę się że przebaczyłaś :)

U mnie w domu było podobnie. Alkohol, awantury . Bieganie do sąsiadki dzwonienie po policje.

Teraz jestem w trakcie szukania psychoterapii bo sobie z pewnymi sytuacjami nie radzę. I żyje wspomnieniami. Chodzą za mną jak cień.
Ja również tacie przebaczyłam. Stało się to 5 lat temu gdy zaczął poważnie chorować. 5 lat temu był reanimowany w szpitalu, i gdy zobaczyłam go na OIOMie przeraziłam się że go stracę. Trzymałam go za rękę a lekarze mówili żeby przygotować się na najgorsze.
Ale przeżył. Pan Bóg dal tacie jeszcze kilka lat życia bo zmarł w listopadzie 2021 na raka trzustki
Przebaczyłam bo moj tata też nie miał łatwego dzieciństwa.
Mamy teraz pamiątkę w postaci syndromów DDA ale można nauczyć się normalnie żyć dzięki terapii.
Wierzę że jeszcze te lata życia jakie są przedemną mogą być szczęśliwe.


Ale najważniejsze że już nie żywię urazy do mojego taty i cieszę się że ty również przebaczyłaś:) :ymhug:

:)
Ostatnio zmieniony 07 sie 2022, 6:30 przez Melisska, łącznie zmieniany 2 razy.
Melisska
Posty: 285
Rejestracja: 25 lip 2022, 20:12
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 145
Podziękowano: 241
Płeć:

Nieprzeczytany post

@Magnolia
Masz rację :) warto o tych sprawach porozmawiać w osobnym wątku :) czyli tutaj
Ostatnio zmieniony 07 sie 2022, 15:26 przez Melisska, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Hildegarda
Posty: 403
Rejestracja: 12 lip 2022, 18:23
Wyznanie: inne wyznanie
Podziękował/a: 89
Podziękowano: 134
Płeć:

Nieprzeczytany post

Melisska pisze: 07 sie 2022, 7:08 Przebaczyłam bo moj tata też nie miał łatwego dzieciństwa.
Tak, często tak bywa, że to się ciągnie z pokolenia na pokolenie, osoby, które doznają krzywd w dzieciństwie potem same wpadają w różne nałogi, krzywdzą siebie i rodzinę.

Przebaczenie jest bardzo uwalniające, jakby zdjęto kajdany, które przez prawie całe życie człowieka zniewalały.
"Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
Przeciw takim cnotom nie ma Prawa" Ga 5:22
Melisska
Posty: 285
Rejestracja: 25 lip 2022, 20:12
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 145
Podziękowano: 241
Płeć:

Nieprzeczytany post

Owszem choć zdarzają się wyjątki :) moja koleżanka, która też jest DDA, ma teraz kochającą rodzinę, mówi że ona z kolei nie potrafiłaby powielić tego samego zachowania, nie potrafiłaby być surowym rodzicem, natomiast ja sama mam wstręt do alkoholu czy innych uzależnień. Pewnie zależy to też od charakteru danej osoby.
Ale głownie jest tak że mimo tego czy potrafimy założyć kochającą rodzinę czy też jesteśmy sami, to w głębi serca, w głębi duszy tkwi w nas małe wystraszone dziecko, o czym kiedyś mówiła mi psycholog.
Ostatnio zmieniony 07 sie 2022, 16:07 przez Melisska, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Hildegarda
Posty: 403
Rejestracja: 12 lip 2022, 18:23
Wyznanie: inne wyznanie
Podziękował/a: 89
Podziękowano: 134
Płeć:

Nieprzeczytany post

Znalazłam fajną stronę "Stop uzależnieniom"


Syndrom DDA. Kim są Dorosłe Dzieci Alkoholików i dlaczego cierpią?

https://stopuzaleznieniom.pl/moj-bliski ... -jest-dda/
"Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
Przeciw takim cnotom nie ma Prawa" Ga 5:22
Melisska
Posty: 285
Rejestracja: 25 lip 2022, 20:12
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 145
Podziękowano: 241
Płeć:

Nieprzeczytany post

Ciekawa strona :)
Na szczęście nie wszystkie z wymienionych syndromów zauważam u siebie

Dodano po 6 minutach 47 sekundach:
A tu na stronce której wklejam link
https://psychoterapiacotam.pl/syndrom-d ... -leczenie/

piszą z kolei o rolach jakie w domu "odgrywa" osoba z DDA.
Ja zdecydowanie pisze się jako dziecko-bohater, uwielbiałam gdy rodzice poszli spać a ja mogłam posprzątać całe mieszkanie, wiedziałam też ze obudzą się trzeźwi i na kilka/kilkanaście dni będzie spokój w domu.
To pamiętam doskonale. No i mialam młodszą siostrę która się siłą rzeczy musiałam opiekować.
Ostatnio zmieniony 07 sie 2022, 17:20 przez Melisska, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 3761
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1693
Podziękowano: 1916
Płeć:

Nieprzeczytany post

https://psychebook.one.pl/dda/podstawowe-teksty-dda.pdf

12 Kroków Dorosłych Dzieci Alkoholików
1. Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec skutków alkoholizmu lub innej dysfunkcji rodzinnej,
że przestaliśmy kierować własnym życiem.
2. Uwierzyliśmy, że siła większa niż my może przywrócić nam zdrowie.
3. Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.
4. Dokonaliśmy wnikliwego i odważnego obrachunku moralnego nas samych.
5. Wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów.
6. Staliśmy się całkowicie gotowi, aby Bóg uwolnił nas od wszystkich naszych wad charakteru.
7. Pokornie zwróciliśmy się do Boga, aby usunął nasze braki.
8. Sporządziliśmy listę wszystkich osób, które skrzywdziliśmy
i staliśmy się gotowi zadośćuczynić każdemu.
9. Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których
było to możliwe; z wyjątkiem tych przypadków,
gdy zraniłoby to ich lub innych.
10. Prowadziliśmy nadal obrachunek osobisty, natychmiast
przyznając się do popełnionych błędów.
11. Poprzez modlitwę i medytację poszukiwaliśmy pogłębienia
naszego świadomego kontaktu z Bogiem, jakkolwiek pojmujemy Boga, modląc się jedynie o poznanie woli Boga wobec nas oraz o siłę do jej spełnienia.
12. W rezultacie podjęcia tych kroków staliśmy się przebudzeni duchowo, staraliśmy się nieść to posłanie tym, którzy nadal cierpią i stosować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach.
www.bit.ly/zdrowienie

12 Tradycji Dorosłych Dzieci Alkoholików
1. Nasze wspólne dobro powinno być najważniejsze; uzdrowienie każdego z nas zależy od jedności wspólnoty DDA.
2. Jedynym autorytetem w naszej wspólnocie jest miłujący Bóg, wyrażający się w sumieniu naszej grupy. Nasi liderzy
są jedynie zaufanymi sługami, oni nami nie rządzą.
3. Jedynym warunkiem członkostwa w DDA jest pragnienie uzdrowienia ze skutków dorastania w rodzinie alkoholowej lub innej rodzinie dysfunkcyjnej.
4. Każda grupa jest niezależna, z wyjątkiem spraw mających wpływ na inne grupy lub DDA jako całość. Współpracujemy ze wszystkimi innymi programami Dwunastu Kroków.
5. Każda grupa ma jeden glówny cel - nieść posłanie dorosłemu dziecku, które jeszcze cierpi.
6. Grupa DDA nigdy nie powinna popierać, finansować ani użyczać nazwy DDA żadnym pokrewnym ośrodkom, ani zewnętrznym przedsięwzięciom, ażeby problemy finansowe, majątkowe
lub sprawy ambicjonalne nie odrywały nas od głównego celu.
7. Każda grupa DDA powinna być samowystarczalna i nie powinna przyjmować dotacji z zewnątrz.
8. Działalność we wspólnocie Dorosłych Dzieci Alkoholików nigdy nie powinna łączyć się z działalnością zawodową; jednak służby centralne mogą zatrudniać pracowników specjalnych.
9. DDA nie powinno nigdy stać się formalną organizacją; możemy jednak tworzyć oficjalne rady i komisje bezpośrednio odpowiedzialne wobec tych, którym slużą.
10. Wspólnota Dorosłych Dzieci Alkoholików nie zajmuje stanowiska w kwestiach zewnętrznych, ażeby imię DDA nigdy nie zostało uwikłane w publiczne kontrowersje.
11. Nasze oddziaływanie na zewnątrz opiera się na przyciąganiu, a nie na reklamie; zachowujemy osobistą anonimowość wobec prasy, radia, telewizji, filmu oraz mediów społecznościowych.
12. Anonimowość stanowi podstawę duchową wszystkich naszych Tradycji, przypominając nam o pierwszeństwie zasad przed osobistymi ambicjami.

Obietnice DDA
 Odkryjemy naszą prawdziwą tożsamość, kochając i akceptując siebie.
 Nasze poczucie własnej wartości wzrośnie, poprzez codzienną akceptację siebie.
 Pozbędziemy się obawy przed autorytetami oraz potrzeby zadowalania innych.
 Rozwinie się w nas zdolność do dzielenia intymności.
 Mierząc się z problemami wynikającymi
z porzucenia nas w dzieciństwie, będziemy przyciągać to, co nas wzmacnia i staniemy się bardziej tolerancyjni wobec słabości.
 Będziemy się cieszyć poczuciem stabilizacji, spokoju i bezpieczeństwa finansowego.
 Nauczymy się bawić i czerpać radość z życia.
 Będziemy kochać tych ludzi, którzy potrafią
kochać i być odpowiedzialnymi za siebie.
 Będzie nam łatwiej ustanawiać zdrowe granice.
 Pozbędziemy się obawy przed porażką czy sukcesem,
intuicyjnie dokonując zdrowszych wyborów.
 Z pomocą naszej grupy wsparcia DDA, stopniowo
uwolnimy się od naszych dysfunkcyjnych zachowań.
 Stopniowo, z pomocą naszej Siły Wyższej nauczymy
się oczekiwać i dostawać to, co najlepsze.
www.bit.ly/zdrowienie

12 kroków powrotu do zdrowia dla Dorosłych Dzieci Alkoholików
- według Tonego A. współzałożyciela wspólnoty DDA -
1. Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec skutków życia
z alkoholizmem i że przestaliśmy kierować własnym życiem.
2. Uwierzyliśmy, że siła większa od nas samych może przywrócić nam klarowność.
3. Postanowiliśmy praktykować kochanie siebie oraz zaufać Sile Wyższej jakkolwiej ją rozumiemy.
4. Dokonaliśmy nie obwiniającego obrachunku naszych rodziców, ponieważ w gruncie rzeczy staliśmy się nimi.
5. Wyznaliśmy Naszej Sile Wyższej, sobie i drugiemu człowiekowi istotę porzucenia nas w dzieciństwie.
6. Staliśmy się całkowicie gotowi do rozpoczęcia procesu zdrowienia z pomocą naszej Siły Wyższej.
7. Z pokora zwróciliśmy się do naszej Siły Wyższej o pomoc w naszym procesie zdrowienia.
8. Zapragnęliśmy aby się otworzyć na przyjęcie bezwarunkowej miłości od naszej Siły Wyższej.
9. Zapragnęliśmy akceptacji naszej własnej bezwarunkowej miłości poprzez zrozumienie, że nasza Siła Wyższa kocha nas bezwarunkowo.
10. Prowadziliśmy obrachunek osobisty, a także kochanie i akceptowanie siebie.
11. Poprzez modlitwę i medytację dążyliśmy do coraz doskonalszej więzi z nasza Siłą Wyższą, modlac jedynie
o poznanie jej woli wobec nas oraz o siłę do jej spełnienia.
12. Staliśmy się przebudzeni duchowo w rezultacie tych kroków i kontynuujemy kochanie siebie oraz praktykowanie tych zasad we wszystkich naszych poczynaniach.
www.bit.ly/zdrowienie

Problem
Wielu z nas odkryło, że mamy sporo wspólnych cech, które są wynikiem dorastania w alkoholowym lub w inny sposób dysfunkcyjnym domu.
W wyniku tego czujemy się wyizolowani i niepewni w towarzystwie innych ludzi, szczególnie autorytetów. Aby się chronić, staliśmy się ludźmi, którzy stale zadowalają innych, pomimo utraty w tym procesie własnej tożsamości. Podobnie możemy mylić wszelką osobistą krytykę traktując jako zagrożenie. Sami staliśmy się alkoholikami, mamy inne uzależnienia, albo też poślubiliśmy osobę uzależnioną lub mamy oba problemy równocześnie. Jeśli tego uniknęliśmy, znaleźliśmy kogoś z innym rodzajem osobowości kompulsywnej, na przykład pracoholika, w celu zaspokojenia naszej chorej potrzeby bycia porzuconym.
Prowadziliśmy nasze życie z pozycji ofiary. Mając nadmierne poczucie odpowiedzialności, woleliśmy skupiać się na innych niż na sobie. Czuliśmy się winni, gdy stając we własnej obronie nie ustępowaliśmy innym. Dlatego reagowaliśmy, zamiast działać i pozwalaliśmy innym przejmować inicjatywę. Mieliśmy cechy osobowości zależnej. Przerażeni możliwością opuszczenia, byliśmy gotowi zrobić prawie wszystko, aby utrzymać związek i uniknąć emocjonalnego porzucenia. Wciąż jednak wybieraliśmy związki, które nie dawały nam poczucia bezpieczeństwa, ponieważ odzwierciedlały nasze relacje z dzieciństwa z rodzicami alkoholikami lub rodzicami dysfunkcyjnymi.
Te objawy rodzinnej choroby alkoholowej lub innej dysfunkcji uczyniły nas współofiarami, przejmującymi cechy tej choroby, nawet jeśli sami nigdy nie używaliśmy alkoholu. Nauczyliśmy się ukrywać nasze uczucia jako dzieci
i trzymać je pogrzebane jako dorośli. W rezultacie tych doświadczeń myliliśmy miłość z litością, wykazując skłonność do kochania tych, których mogliśmy ratować. Postępowaliśmy jeszcze bardziej autodestrukcyjnie i staliśmy
się uzależnieni od zdenerwowania i podekscytowania w naszym życiu, wybierając nieustanny niepokój, zamiast dobrze funkcjonujących relacji.
To jest opis, a nie oskarżenie.


Rozwiązanie

Rozwiązaniem jest stać się swoim własnym kochającym rodzicem.

Gdy wspólnota DDA stanie się dla ciebie bezpiecznym miejscem, odkryjesz
w sobie swobodę wyrażania wszystkich zranień i lęków, które skrywałeś oraz
uwolnisz się od poczucia wstydu i winy pochodzących z przeszłości. Staniesz
się dorosłą osobą, uwolnioną od dziecięcych reakcji. Uzdrowisz swoje wewnętrzne
dziecko, ucząc się, jak akceptować i kochać siebie.

Zdrowienie zaczyna się, gdy ryzykujemy wyjście z izolacji. Powrócą uczucia
i pogrzebane wspomnienia. Uwalniając się stopniowo od ciężaru nie wyrażonego
bólu i żalu, powoli wydobywamy się z przeszłości. Uczymy się ponownie
wychowywać siebie, z łagodnością, humorem, miłością i szacunkiem.

Ten proces pozwala zobaczyć naszych rodziców biologicznych jako narzędzia
naszego istnienia. Naszym prawdziwym rodzicem jest Siła Wyższa, którą niektórzy
z nas nazywają Bogiem. Chociaż mieliśmy rodziców alkoholików lub rodziców
dysfunkcyjnych, nasza Siła Wyższa dała nam Dwanaście Kroków Uzdrowienia.

Oto działania i praca, które nas uzdrawiają: korzystamy z Kroków, mityngów
i telefonu. Dzielimy się naszym doświadczeniem, siłą i nadzieją. Uczymy się
przebudowywać nasze chore myślenie, z dnia na dzień. Gdy uwalniamy rodziców
od odpowiedzialności za nasze dzisiejsze czyny, stajemy się wolni w podejmowaniu
zdrowych decyzji jako osoby, które działają, a nie reagują. Rozwijamy się
przechodząc od cierpienia, przez zdrowienie, do pomagania. Przebudziliśmy
się do odczuwania pełni, chociaż nie wiedzieliśmy, że jest to możliwe.

Uczęszczając regularnie na mityngi, ujrzysz rodzinny alkoholizm lub inną rodzinną dysfunkcję jako to, czym jest: chorobę, która zaraziła cię w dzieciństwie i wywiera na ciebie wpływ w życiu dorosłym. Nauczysz się skupiać na sobie tu i teraz. Weźmiesz odpowiedzialność za swoje życie i będziesz wychowywać siebie.

Nie będziesz robić tego samotnie. Spójrz dookoła, a zobaczysz innych, którzy
wiedzą jak się czujesz. Będziemy cię kochać i wspierać bez względu na wszystko.
Prosimy cię, zaakceptuj nas, tak jak my akceptujemy ciebie.

Jest to program duchowy oparty na działaniu pochodzącym z miłości. Jesteśmy pewni, że kiedy miłość rozwinie się w tobie, ujrzysz piękne zmiany we wszystkich twoich relacjach; szczególnie z Bogiem, samym sobą i twoimi rodzicami.
www.bit.ly/zdrowienie

Lista cech DDA - 14 cech Dorosłego Dziecka
Wygląda na to, że to są cechy, które nas łączą, ponieważ wychowaliśmy się w domu alkoholowym lub w inny sposób dysfunkcyjnym.
 Staliśmy się wyizolowani i pełni lęku wobec ludzi i tych, których uznajemy za autorytety.
 Staliśmy się osobami poszukującymi akceptacji, tracąc w tym procesie własną tożsamość.
 Jesteśmy przerażeni gniewem innych i jakąkolwiek osobistą krytyką.
 Staliśmy się alkoholikami lub poślubiliśmy alkoholika, albo mamy
oba te problemy równocześnie; lub też znaleźliśmy kogoś o osobowości kompulsywnej, jak np. pracoholik, w celu zaspokojenia naszej niezdrowej potrzeby bycia porzucanym.
 Przeżywamy swoje życie z pozycji ofiary; ta słabość przyciąga nas do osób, z którymi tworzymy relacje przyjacielskie i miłosne.
 Mamy nadmiernie rozwinięte poczucie odpowiedzialności, dlatego łatwiej jest nam troszczyć się o innych, niż o siebie; to pozwala nam nie przyglądać się zbyt dokładnie własnym brakom.
 Czujemy się winni, gdy stając we własnej obronie nie ustępujemy innym.
 Staliśmy się uzależnieni od zdenerwowania (podekscytowania).
 Mylimy miłość z litością, mając tendencję do „kochania” tych,
których jest nam żal i których możemy „ratować”.
 Zamroziliśmy nasze uczucia z traumatycznego dzieciństwa
oraz straciliśmy zdolność ich przeżywania i wyrażania,
ponieważ jest to bardzo bolesne (zaprzeczanie).
 Osądzamy siebie surowo i mamy bardzo niskie poczucie własnej wartości.
 Mamy cechy osobowości zależnej. Przerażeni opuszczeniem, zrobimy
wszystko, aby utrzymać związek i nie doświadczyć bolesnych uczuć związanych z porzuceniem, których doświadczyliśmy wychowując się z chorymi ludźmi, zawsze niedostępnymi dla nas emocjonalnie.
 Alkoholizm jest chorobą rodziny, staliśmy się para-alkoholikami (współuzależnionymi), przejmując cechy tej choroby,
nawet jeśli sami nie używaliśmy alkoholu.
 Para-alkoholicy (współuzależnieni) reagują zamiast działać. Tony A. 1978


Kim Jesteśmy? Preambuła DDA/DDD:
Dorosłe Dzieci Alkoholików/Dorosłe Dzieci Dysfunkcji są wspólnotą mężczyzn
i kobiet, którzy wyrośli w otoczeniu, gdzie miały miejsce uzależnienia lub dysfunkcja. Nikt nie ma prawa, ani władzy mówienia drugiemu, co on powinien lub musi zrobić, ażeby znaleźć swoją własną drogę do wyzdrowienia.
DDA nie jest połączone z żadną sektą, partią, wyznaniem, organizacją lub instytucją, nie angażuje się w żadne publiczne polemiki, nie zajmuje stanowiska w jakichkolwiek sporach. Używamy dwunastu kroków i dwunastu tradycji przyjętych z AA jako podstawy naszego programu odkrywania - zdrowienia oraz jako naszego przewodnika
do przeżywania jednego dnia w danym czasie.
Dorastając Dorosłe Dzieci Alkoholików nauczyły się: nie mów, nie ufaj, nie czuj. Żyliśmy w domu, gdzie nikt nas nie słuchał; powiedziano nam, że nasze uczucia były złe. Zajmowaliśmy się innymi ludźmi i zaniedbywaliśmy siebie. Wielu
z nas przyszło na pierwszy mityng nieszczęśliwymi i na pewnym poziomie nie rozładowanego gniewu. Czuliśmy, że straciliśmy lub zrezygnowaliśmy z tylu rzeczy w naszym życiu, że nie mamy już nic więcej do dania.
Potrzeba, abyśmy zrozumieli, co się stało z nami jako dziećmi. Potrzebujemy wiedzieć, że problem rzeczywiście był i jest, że nie jest to nasza imaginacja. Pierwszym ruchem w DDA jest zbadanie wcześniejszego życia. Następnie uczymy się, jakie alternatywy są dostępne. Dla większości z nas osobisty proces odkrywania - zdrowienia ukazuje się przez udział w różnych mityngach by znaleźć te, na których możemy rozpocząć naszą pracę. Kiedy znajdziemy mityngi, które nam odpowiadają, czynimy je częścią naszego rozkładu zajęć.
Uczymy się odczuwać. Odkrywamy siebie i swoją wartość, których wcześniej nigdy nie znaliśmy. Uczymy się, że nie musimy być doskonali i zauważamy jak dążenie do doskonałości prowadziło nas do obsesyjnego zachowania się, polegającego na zadowalaniu innych lub rzucaniu wyzwania. Uczymy się zmieniać nasze życie, opierając się na wyborze raczej, niż na samo unicestwiających nas reakcjach. Odkrywamy w nas dziecko. Przyznajemy, że to dziecko trzymało nas przy życiu, ale teraz potrzebuje naszej opieki. Odkrywamy magię zdziwionego dziecka, które żyje i zdrowieje. Uczęszczając na mityngi, pracując nad krokami, uczymy się jak stać pełnymi, zdrowymi ludźmi, jak na to zasługujemy. Możemy tylko dzielić się z tobą naszym doświadczeniem, siłą i nadzieją oraz zwrócić
się do ciebie, abyś dzielił się swoją historią i dorastaniem z nami.


Prawa Dorosłych Dzieci:
 Mam prawo do wszystkich dobrych chwil, za którymi tęskniłem przez te wszystkie lata, a których nigdy nie dostałam.
 Mam prawo do radości w tym życiu – tu i teraz; nie tylko do chwilowego, euforycznego uniesienia, ale do czegoś bardziej trwałego.
 Mam prawo odprężać się i bawić – nie używając alkoholu, narkotyków i innych „stymulatorów”.
 Mam prawo aktywnie dążyć do ludzi, miejsc i sytuacji, które pomagają mi osiągnąć dobre życie.
 Mam prawo powiedzieć o tym, gdy czuję, że coś nie jest dla mnie bezpieczne lub gdy nie jestem na coś gotowy.
 Mam prawo nie brać udziału ani w aktywnym, ani w biernym zachowaniu rodziców, rodzeństwa czy innych osób, robiących ze mnie „wariata”.
 Mam prawo do podejmowania ryzyka w granicach rozsądku i do eksperymentowania z nowymi sposobami zachowań.
 Mam prawo zmieniać moje nastawienie, moją strategię i mój sposób myślenia.
 Mam prawo do popełniania pomyłek i do niespełniania własnych oczekiwań.
 Mam prawo opuścić towarzystwo osób, które świadomie lub przez nieuwagę
tłamszą mnie, wpędzają w poczucie winy czy upokarzają. Dotyczy to również
mojego rodzica alkoholika, rodzica niealkoholika i każdego członka rodziny.
 Mam prawo położyć kres obcowaniu z ludźmi, którzy powodują, że czuję się
poniżany lub upokarzany.
 Mam prawo czuć to, co czuję.
 Mam prawo ufać swoim uczuciom, sądom, wrażeniom i intuicji.
 Mam prawo, jako integralna osoba, rozwijać się duchowo,
umysłowo, mentalnie i emocjonalnie.
 Mam prawo wyrażać wszystkie swoje uczucia w sposób nie destrukcyjny,
w bezpiecznym miejscu i czasie.
 Mam prawo do takiego czasu, jaki jest mi potrzebny, abym, dzięki
eksperymentom z tymi nowymi ideami, mógł wprowadzić zmiany
w swoim życiu.
 Mam prawo do selekcjonowania tego, co otrzymałem od rodziców
– do przyjęcia tych rzeczy, które dają się zaakceptować i do odrzucenia
wszystkiego, co dla mnie jest nie do zaakceptowania.
 Mam prawo do życia zdrowego pod względem psychicznym i duchowym,
nawet jeśli będzie ono częściowo lub w całości odbiegać od filozofii
przekazanej mi przez rodziców.
 Mam prawo do znalezienia mojego miejsca w świecie.
 Mam prawo korzystać z powyższych praw – żyć w taki sposób,
w jaki ja sam chcę i nie czekać aż mój rodzic wydobrzeje, będzie szczęśliwy, zwróci się o pomoc lub przyzna, że sam ma problem.

https://psychebook.one.pl/dda/podstawowe-teksty-dda.pdf
W każdym położeniu dziękujcie 1 Tes 5, 18
Melisska
Posty: 285
Rejestracja: 25 lip 2022, 20:12
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 145
Podziękowano: 241
Płeć:

Nieprzeczytany post

Dziękuję

Piękne!


A Zwlaszcza to:


"Odkryjemy naszą prawdziwą tożsamość, kochając i akceptując siebie"


💜

Dodano po 2 minutach 7 sekundach:
No właśnie....
Jaka jestem pod moimi lękami?
Jakie jest moje prawdziwe "ja"...
Melisska
Posty: 285
Rejestracja: 25 lip 2022, 20:12
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 145
Podziękowano: 241
Płeć:

Nieprzeczytany post

Chyba znalazłam w moim mieście Grupę gdzie uczęszczają osoby DDA. Napisałam do nich maila. Zobaczymy.
Tu ich stronka. http://www.ddabytom.cba.pl/index.php?k=1
Melisska
Posty: 285
Rejestracja: 25 lip 2022, 20:12
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 145
Podziękowano: 241
Płeć:

Nieprzeczytany post

Prawda
Obrazek
ODPOWIEDZ