Iskra Bożego Miłosierdzia

Podziel się krótkim i radosnym świadectwem, jak w Twoim życiu działa Bóg.
Świadectwo generalnie ma być skoncentrowane na Bogu, na tym, co Bóg nam uczynił... za co dziękujemy i czujemy wdzięczność – na chwałę Panu!
Awatar użytkownika
esperanza
Posty: 1300
Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1189
Podziękowano: 996
Płeć:

Nieprzeczytany post

smerfciamajda pisze: 11 lis 2023, 21:05 Dlatego tych znaków jest tak dużo, bo funkcjonują one trochę jak Słowo objawione.
hmm... Słowo Objawione dla mnie jest tylko jedno. Reszta może być conajwyżej Jego jakimś tłumaczeniem. Twoje znaki mi niestety nic nie tłumaczą.

Mam pytanie, ale proszę cię nie obraź się...

Czy jesteś pod opieką psychologiczną lub psychiatryczną? Np. pod kątem nerwicy natręctw lub manii?
to Pan Jezus będzie działał w ich życiu. Dlatego tych znaków jest tak dużo.
rozumiem co chcesz powiedzieć, jednak nie uważasz że jeśli ktoś uwierzy w znaki to i równie dobrze może dostać od Pana Boga swoje własne?

Moje życie bardzo się zmieniło przez relację z Panem Jezusem. Mam o wiele więcej radości i miłości, coraz piękniejszą relację z moim bratem i coraz więcej podobnych relacji. Pan Jezus pokazał mi że przez tę relację z Nim i przez dzielenie się tym świadectwem i naszymi talentami i ich owocami, już bardzo przemienił nie tylko moje życie, ale sprawił obfite miłosierdzie Polsce.
Tylko że na początku pisałeś, że jest prześladowane. Ja po prostu obawiam się, że nie zostanie przyjęte dobrze to świadectwo np. z powodu wątpliwości, które ja sama mam i nie potrafię ich przeskoczyć chociaż szczerze mam otwarte i głowę i serce. :)
"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
smerfciamajda
Posty: 21
Rejestracja: 10 lis 2023, 8:55
Wyznanie: katolicyzm
Podziękowano: 3
Płeć:

Nieprzeczytany post

Te opisy znaków to coś więcej niż tylko tłumaczenie czegoś. Tak myślę, że w ślad za nami wiecej ludzi będzie dostawać i odczytywać znaki z nieba. Odnośnie tego, że powiedziałem o prześladowaniu, a jednocześnie o radości, to przypominam słowa Pana Jezusa: "...stokroć tyle otrzyma (...) wśród prześladowań i życie wieczne odziedziczy..."...

Dodano po 2 minutach 57 sekundach:
Steve Jobs powiedział: "Tylko wariaci, którzy twierdzą, że zmienią świat, są rzeczywiście w stanie to zrobić".

Dodano po 8 minutach 29 sekundach:
Cytuję jeszcze innego księdza - drugiego z tych prawdopodoibnie jedynych dwóch, którzy dogłębnie zagłębili się w to świadectwo: "jestem pod wrażeniem tego jak Pan Bóg działa w waszym życiu i ufam że to świadectwo będzie wsparciem i umocnieniem dla Kościoła". A ten masz ksiądz, o którym wspomniałem na początku naszej relacji stwierdził: "piękne doświadczenie łask i samego Boga. Jak tylko zajdzie potrzeba będę podawał waszą stronę ludziom aby nie tracili ducha". I jeszcze powiedział: "To się dobrze czyta. Nie widzę tam nic, co by was dyskwalifikowało. Nie widzę tam nic sprzecznego doktrynalnie". Obaj mają tytuł doktora.

Dodano po 22 minutach 20 sekundach:
To że masz wątpliwości, nie znaczy, że wszyscy inni będą mieli wątpliwości. Pamiętasz ile było wątpliwości co do nauczania Pana Jezusa? W pewnym momencie zostali prawie sami apostołowie, ("Czy i wy chcecie odejść ?), a i oni się rozproszyli w obliczu Męki. Została tylko Maryja i Jan pod Krzyżem.

Dodano po 7 minutach 38 sekundach:
Pewien ksiądz na kazaniu powiedział: "największe miłosierdzie jakie możemy dać drugiemu człowiekowi to dać mu informację o tym że Bóg istnieje" A te wszystkie znaki to są tysiące dowodów na to że Bóg istnieje, ale nie każdy ma taką percepcję żeby je widzieć. Z tego co widzę to ty za bardzo nie masz, to jest cechą psychiczna, intelektualna. Nie szkodzi. Jest przecież jeszcze wiara w coś czego się nie widzi, według słów świętego Augustyna: "Wierzyć to ufać w coś, czego się nie widzi, nagrodą wiary jest zobaczyć to w co się ufa.
Awatar użytkownika
esperanza
Posty: 1300
Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1189
Podziękowano: 996
Płeć:

Nieprzeczytany post

@smerfciamajda Ja naprawdę wierzę, że masz prawdziwą relację z Panem Bogiem, czuję to wewnętrznie.
Rozumiem też, że taką może masz swoją drogę ot poprzez znaki. Musisz jednak wiedzieć, że ja też wypowiadam się poprzez własne doświadczenia i swojego czasu też dostawałam różne "znaki". Pamiętam, że były dla mnie ważne i pomogły mi na mojej drodze do pogłębienia wiary. Przyszedł jednak moment kiedy znaki zastąpiła żywa relacja, przede wszystkim Sakramety i nauka Kościoła. Po prostu uważam, że w tych znakach jeśli będziemy się tak kurczowo ich trzymać to można się pogubić. Jeden będzie może od Pana Boga, a drugi już niekoniecznie, a psychika też będzie próbować nadążać za naszymi pragnieniami.
Dlatego z troski i z całą miłością na jaką potrafię się zdobyć polecałam stałe kierownictwo duchowe.

Oczywiście we wszystkim co piszę mogę się mylić. Pan Bóg działa na wiele sposobów. Cieszę się, że żyjesz blisko Niego, w Nim i z Nim bo to jest najważniejsze. :)
Czujesz, że masz jakąś misję i to też jest ok.
"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
smerfciamajda
Posty: 21
Rejestracja: 10 lis 2023, 8:55
Wyznanie: katolicyzm
Podziękowano: 3
Płeć:

Nieprzeczytany post

Dziękuję Ci za miłe słowa. Pozdrawiam Cię serdecznie. Już późno. Dobrej nocki... 🤗🤗🤗
Piotr55
Posty: 447
Rejestracja: 28 sty 2023, 15:31
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 34
Podziękowano: 20
Płeć:

Nieprzeczytany post

smerfciamajda pisze: 10 lis 2023, 10:52 Możliwe, że pomógłbym, ale przez to zdarzenie Pan Jezus wzmocnił moją wiarę i bardzo podkreślił wartość okazywania miłosierdzia na przyszłość... :)
Dlaczego z jakąś dziwną pewnością twierdzisz, że Pan Jezus? a niby czemu nie np. Duch Święty? Anioł Stróż? Twój patron Święty?
Patron tego leżącego? A czemu zaraz cud, a nie najzwyklejsza telepatia?
smerfciamajda
Posty: 21
Rejestracja: 10 lis 2023, 8:55
Wyznanie: katolicyzm
Podziękowano: 3
Płeć:

Nieprzeczytany post

Piotr55 pisze: 30 lis 2023, 14:10
smerfciamajda pisze: 10 lis 2023, 10:52 Możliwe, że pomógłbym, ale przez to zdarzenie Pan Jezus wzmocnił moją wiarę i bardzo podkreślił wartość okazywania miłosierdzia na przyszłość... :)
Dlaczego z jakąś dziwną pewnością twierdzisz, że Pan Jezus? a niby czemu nie np. Duch Święty? Anioł Stróż? Twój patron Święty?
Patron tego leżącego? A czemu zaraz cud, a nie najzwyklejsza telepatia?
Nawet jeśli pomógł Anioł Stróż to pomógł mocą Pana Jezusa, więc to Pan Jezus pomógł. Podobnie patron Święty. I podobnie Duch Święty - Pan Jezus i Duch Święty jest jedno. Pan Jezus powiedział, że dana jest Mu wszelka władza na niebie i na ziemi. Jeżeli zaś chodzi o telepatię to nawet nie wiem co to jest. Nie zajmuję się takimi rzeczami... Pozdrawiam Cię serdecznie... 🤗
ODPOWIEDZ