Marnowanie żywności - grzech?

Tu omawiamy problemy w rozeznawaniu grzechów, problemy ze spowiedzią, skrupulatyzm
Awatar użytkownika
Niezapominajka
Posty: 153
Rejestracja: 02 lut 2021, 20:01
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 15
Podziękowano: 46
Płeć:

Nieprzeczytany post

Cześć wszystkim

pomyślałam, że założę wątek w temacie żywności.
Kiedy marnowanie jedzenia jest grzechem?

Zdarza mi się odkąd mieszkam w mieście, że jakieś produkty mi się przeterminują bądź spleśnieją/zepsują się.
Są to np. koncentraty pomidorowe (1/2 słoiczka albo resztka), parówki (ostatnio zostały mi 2 w paczce, a że były otwarte ponad tydzień zepsuły się)

Też np. jak w niedzielę zrobię zupę, staram się ją zjeść przez kilka dni. Ostatnio w poniedziałek ją dojadałam, a we wtorek zrobiłam z niej inną zupę i również zjadłam. Ale i tak sporo mi zostało.. później już nie miałam na nią ochoty, też miałam wyjazd na kilka dni i musiałam ją wylać, bo była gotowana na mięsie..

Zastanawiam się gdzie jest ta granica. Logiczne jest, że coś się zepsuje, nawet niepostrzeżenie.. ale mam wątpliwości.
Była tydzień temu do spowiedzi i oczywiście.. wiadomo, martwię się o wszystko..
Awatar użytkownika
Aloes
Posty: 1095
Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 67
Podziękowano: 260

Nieprzeczytany post

Nie jest to grzechem jak niecelowo poprostu czegoś nie dasz rady zjeść, bo kupiłaś za dużo i się przeterminuje, czasem nie da się idelanie wyliczyć. .
Grzechem było by kupowanie jedzenie nią i celowe go wyrzucanie.
Tak ja uważam.
Ostatnio zmieniony 25 maja 2022, 14:08 przez Aloes, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Lunka
Posty: 804
Rejestracja: 08 lis 2021, 14:07
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 595
Podziękowano: 550
Płeć:

Nieprzeczytany post

U mnie niestety bardzo dużo się niezjada ale na szczęście są zwierząta, ktore zjedzą jak my już nie damy rady. No ale też to mój problem ze kupuje jakoś nie wyliczając 😔
Bądź ze mną, Panie, w moim utrapieniu
Awatar użytkownika
Skaza
Posty: 1053
Rejestracja: 23 sty 2022, 16:02
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1668
Podziękowano: 517
Płeć:

Nieprzeczytany post

Myślę, że wtedy gdy umyślnie jakoś ktoś wyrzuca spore ilości i nadmiary magazynuje nie sprawdzając daty przydatności czy gustu swoich bliskich. Dokładnie zaplanować też uważam, że się nie da. A takie sposoby jak czyniłaś @Niezapominajka ze zrobieniem z zupy innej trochę zupy by jak najmniej zmarnować to bardzo dobre wyjście ... wiele więcej zrobić się już nie da raczej.
Czasami widzę całe chleby zostawione tuż po świętach przy śmietniku :( żeby chociaż to pokroić albo jakoś dać zwierzynie, ale tak całe jeszcze w folii to jest najsmutniejsze bo wielu ludzi jest wciąż głodnych na świecie.
Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli, a Pan Bóg będzie z wami. Am 5, 14
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 3161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1201
Podziękowano: 1575
Płeć:

Nieprzeczytany post

Jak gotuje duże ilości np rosołu, to wekuję w słoiki (zakręcam na gorąco) i trzymam w lodówce.
Spokojnie tydzień lub dwa może stać i się nie psuje.
W każdym położeniu dziękujcie 1 Tes 5, 18
Awatar użytkownika
Skaza
Posty: 1053
Rejestracja: 23 sty 2022, 16:02
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1668
Podziękowano: 517
Płeć:

Nieprzeczytany post

Fajny trik względem zup, muszę zapamiętać :-bd
Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli, a Pan Bóg będzie z wami. Am 5, 14
Awatar użytkownika
Niezapominajka
Posty: 153
Rejestracja: 02 lut 2021, 20:01
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 15
Podziękowano: 46
Płeć:

Nieprzeczytany post

@Magnolia w dzień ugotowania gdy jest gorący wlewasz do słoików? czekasz aby przestygnął czy taki gorący w słoiku wkładasz?
Muszę spróbować w takim razie ;) gdzieś o tym czytałam ale jakoś nie brzmiało przekonująco..
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 3161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1201
Podziękowano: 1575
Płeć:

Nieprzeczytany post

Gorącą zupę wlewam do słoika, wycieram do sucha górę słoika i wieczko, zamykam, obracam do góry dnem. Jak wystygnie wkładam do lodówki.
W każdym położeniu dziękujcie 1 Tes 5, 18
Awatar użytkownika
Niezapominajka
Posty: 153
Rejestracja: 02 lut 2021, 20:01
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 15
Podziękowano: 46
Płeć:

Nieprzeczytany post

@Magnolia pytanie zasadnicze - czy wywar gotujesz warzywny czy na mięsie? ;)
z tego co pamiętam, jesteś wegetarianką
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 3161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1201
Podziękowano: 1575
Płeć:

Nieprzeczytany post

Taki i taki w słoiku przetrwa. Warzywny dłużej.
W każdym położeniu dziękujcie 1 Tes 5, 18
Awatar użytkownika
Aloes
Posty: 1095
Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 67
Podziękowano: 260

Nieprzeczytany post



Tu miła Pani objasnia
Ostatnio zmieniony 26 maja 2022, 13:09 przez Aloes, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ