Pozostałe

O mocy modlitwy

„Dusza, która się modli,
czyni największą rzecz z ludzkich aktywności i uczestniczy w apostolacie bardziej niż przez zewnętrzne czyny;
pomoc tylko jednej modlitwy znaczy o wiele więcej niż pomoc wszystkich mocy anielskich.

Ten, kto się modli, jest naprawdę silny i niezwyciężony,
ponieważ modlitwa swoją własną mocą krzyżuje wszystkie plany ludzkie i diabelskie;
może wprowadzić w nowe plany Boga, Jego miłosiernej miłości.
Modlitwa jest siłą wieloraką, godną podziwu.
Jest skuteczna dla duszy i dla ciała, dla stworzeń i dla samego Stworzyciela.

Jest ważniejsza od wszystkich innych środków, nawet tych najsilniejszych,
wiąże prawa natury, dominuje nad wszelkimi siłami, nawet tymi najbardziej przeciwnymi,
i jest naszym uczestnictwem we wszechmocy Boga.
Jesteśmy na obraz Boga: Bóg objawia swą wszechmoc poprzez Słowo Wieczne,
przez które wszystko zostało stworzone. My też zostaliśmy stworzeni na ten obraz,
ponieważ modlitwa jest tajemniczym słowem,
dzięki któremu możemy panować nad całym stworzeniem
i w ten sposób odkrywamy nowe formy objawienia się Boga.

Kiedy św. Jan od Krzyża zimą został poproszony przez pewnego szlachcica o trzy brzoskwinie,
ponieważ jego żona, będąc w stanie błogosławionym, pragnęła ich, poprosił brata świeckiego,
który był również świętym jak i on i towarzyszył mu: „Postaw w oknie tę glinianą donicę i połóż w niej patyk.
Teraz będziemy się modlić całą noc, ponieważ musimy otrzymać wielką rzecz”.
Rankiem, po nocy spędzonej na modlitwie, na patyku pojawiły się trzy piękne, dojrzałe brzoskwinie.
Jest to fakt historyczny, także dzisiaj, w Neapolu, można zobaczyć to okno, w którym dokonał się cud.

Ja też chciałbym otrzymać od Boga wielką rzecz na Jego chwałę: nie chodzi o trzy brzoskwinie, ale o coś więcej. Chciałbym się stać kwitnącą rośliną, którą On zasadził, a która daje owoce podczas zimy moich zmartwień.
I jest to nierówna walka z mocami ciemności;
jest to walka, do której trzeba się dobrze przygotować, aby zwyciężyć”.