Modlitwy ułożone przez świętych

Uwielbienie Boga zapisane przez św. Brygidę

Św. Brygida (1303 – 1373), Szwedka, żona, matka siedmiorga dzieci, wielka mistyczka, założycielka Zakonu Najświętszego Zba- wiciela, patronka Europy. Pozostawiła po sobie zapis przeżyć du- chowych, pośród nich modlitwę uwielbienia, która jest medyta- cją nad życiem Chrystusa i Jego zbawczym dziełem.

Błogosławiony bądź, mój Panie, Jezu Chryste,
który przepowiedziałeś swoją śmierć, nim jeszcze nadeszła godzina; Ty, który w czasie Ostatniej Wieczerzy cudownie konsekrowałeś zwyczajny chleb w swe drogocenne Ciało,
a potem z miłością rozdzielałeś Je pomiędzy Twych apostołów na pamiątkę Twej chwalebnej męki;
Ty, który umywałeś im nogi Twymi świętymi, drogocennymi rękami,
ukazując tym samym najgłębszą pokorę!

Tobie cześć, mój Panie, Jezu Chryste, który z trwogi przed męką i śmiercią, na Twym niewinnym ciele oblewałeś się krwią zamiast potem, a jednak pomimo to dokonałeś naszego odkupienia,
za którym tęskniłeś, a przez to najwyraźniej okazałeś miłość, jaką pałałeś ku rodzajowi ludzkiemu!

Błogosławiony bądź, mój Panie, Jezu Chryste, zaprowadzony do Kajfasza, a chociaż jesteś sędzią nad wszystkimi, pokornie pozwoliłeś na to, by być osądzonym przez Piłata!

Błogosławiony bądź, mój Panie, Jezu Chryste, który przez sędziego Piłata zostałeś odesłany do Heroda; Ty, który pozwoliłeś, by wyśmiał Cię i wyszydził i zgodziłeś się na to, by odesłał Cię z powrotem przed sędziego Piłata!

Cześć niech będzie Tobie, mój Panie, Jezu Chryste, za tę zniewagę, jaką zniosłeś, kiedy to odziano Cię w purpurę i ukoronowano najostrzejszymi cierniami! Z największą cierpliwością wytrzymałeś, jak ci bezbożnicy opluwali Twoje chwalebne oblicze, zakryli Tobie oczy i swymi haniebnymi rękami okrutnie bili Cię po twarzy.

Chwała Tobie, mój Panie, Jezu Chryste, który cierpliwie i z poddaniem pozwoliłeś przywiązać się do słupa, niemiłosiernie ubiczować i brocząc krwią, pozwoliłeś się zaprowadzić na sąd Piłata.
Cześć niech będzie Tobie, mój Panie, Jezu Chryste, którego chwalebne, skrwawione ciało zostało skazane na śmierć krzyżową, który na Twoich świętych ramionach dźwigałeś krzyż i przez rozwścieczonych pozwoliłeś się zaprowadzić na miejsce męki, pozwoliłeś, by Cię pozbawiono Twych szat i przybito do drzewa krzyża.

Niech będzie wieczna cześć, Tobie, mój Panie, Jezu Chryste, który w swej niedoli pokornie i miłośnie patrzyłeś swymi łagodnymi oczami na Twą najczcigodniejszą Matkę, która nigdy nie zgrzeszyła ani nawet w jakikolwiek sposób nie przyzwoliła na najlżejszy grzech, pocieszałeś Ją i powierzyłeś wiernej opiece swego ucznia.

Wieczyste błogosławieństwo niech będzie Tobie, mój Panie, Jezu Chryste, który pośród śmiertelnych katuszy dałeś nadzieję odpuszczenia win wszystkim grzesznikom, miłosiernie obiecując chwałę raju zbrodniarzowi, gdy ten nawrócił się do Ciebie!

Wieczna chwała niech będzie Tobie, mój Panie, Jezu Chryste, za każdą chwilę, w której dla nas, grzeszników, znosiłeś te gorzkie męki i katusze na krzyżu! Gwałtowne bowiem bóle Twoich ran potwornie przenikały Twą świętą duszę i okrutnie przebodły Twe najświętsze serce, a kiedy potem skłoniłeś głowę i w pokorze powierzyłeś się w ręce Boga Ojca, pękło serce, a duch szczęśliwie zszedł z tego świata, podczas gdy martwe i zimne ciało nadal wisiało na krzyżu.

Błogosławiony bądź, mój Panie, Jezu Chryste, który przez przelanie drogocennej swej krwi i przez swą najświętszą śmierć, odkupiłeś dusze i miłosiernie poprowadziłeś je z wygnania do życia wiecznego!

Błogosławiony bądź, mój Panie, Jezu Chryste, który dla naszego zbawienia pozwoliłeś włócznią przebić sobie bok i serce i obficie wylałeś z niego drogocenną krew i wodę, aby nas odkupić.

Cześć niech będzie Tobie, mój Panie, Jezu Chryste, który pozwoliłeś, aby Twoi przyjaciele zdjęli z krzyża Twe błogosławione ciało; który chciałeś, by zostało złożone na ręce Twej najświętszej Matki, przez Nią owinięte w całun, złożone w grobie i tam strzeżone przez żołnierzy!

Wieczna cześć niech będzie Tobie, mój Panie, Jezu Chryste, który dnia trzeciego zmartwychwstałeś, żywy ukazałeś się tym, którym się Tobie spodobało, po czterdziestu dniach na oczach wielu wstąpiłeś do nieba, dokąd zaszczytnie powiodłeś swych przyjaciół, których wyzwoliłeś z królestwa śmierci!

Niech wieczna pieśń uwielbienia zabrzmi Tobie, mój Panie, Jezu Chryste, który w serca uczniów zesłałeś Ducha Świętego i na zawsze wyryłeś Boską miłość w ich duszach!

Błogosławiony bądź, mój Panie, Jezu Chryste, tak, bądź uwielbiony i wywyższony na wieki, Ty, który w swym królestwie w Twej Boskiej chwale zasiadasz na tronie, cieleśnie żywy we wszystkich najświętszych swych członkach, przyjętych z ciała Dziewicy, i który przyjdziesz w dniu ostatecznym, aby sądzić wszystkie dusze żywych i umarłych, Ty, który żyjesz i królujesz z Ojcem i Duchem Świętym przez wszystkie wieki wieków! Amen.