Podsumowanie roku vel postanowienia noworoczne

przy kawie i herbacie
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 2952
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1060
Podziękowano: 1414
Płeć:

Nieprzeczytany post

Ciekawa jestem czy robicie sobie podsumowanie minionego roku?

A może wolicie nie pamiętać co było a bardziej skupiacie się na postanowieniach noworocznych?

Albo wcale nie macie takich nawyków czy postanowień i żyjecie chwilą? :ymparty:
W każdym położeniu dziękujcie 1 Tes 5, 18
Awatar użytkownika
DariuszJ
Posty: 199
Rejestracja: 29 sty 2021, 17:41
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 161
Podziękowano: 140
Płeć:

Nieprzeczytany post

Raczej staram się na bieżąco wyciągać wnioski z tego, co się dzieje w moim życiu i na bieżąco nad sobą pracować. Dla mnie robienie postanowień na nowy rok jest takie na siłę - inni tak robią, więc ja też muszę? Wolę pracę nad sobą tak na co dzień. :) Ciekawy jestem jak robią inni forumowicze? :)
Ostatnio zmieniony 30 gru 2021, 21:35 przez DariuszJ, łącznie zmieniany 1 raz.
Ubi caritas et amor, Deus ibi est!
Awatar użytkownika
Dominik
Posty: 737
Rejestracja: 29 sty 2021, 10:48
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 276
Podziękowano: 618
Płeć:

Nieprzeczytany post

Nie robię postanowień noworocznych. Podobnie jak Dariusz na bieżąco wyciągam wnioski, dokonuje zmian.
Nie bój się, robaczku Jakubie,
nieboraku Izraelu!

Izajasza 41, 14

Przekaż mi 1% podatkuKLIK
Fina
Posty: 36
Rejestracja: 31 mar 2021, 20:51
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 15
Podziękowano: 15
Płeć:

Nieprzeczytany post

Ja również nie robię postanowień noworocznych. Jeśli chce wprowadzić nowy nawyk to np: postanawiam sobie, że w danym tygodniu się tym zajmę lub gdy odwrotnie chcę przestać coś robić to sobie małymi kroczkami obiecuję, że w danym dniu się od czegoś powstrzymam, później w danym tygodniu itd.
Awatar użytkownika
esperanza
Posty: 399
Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 316
Płeć:

Nieprzeczytany post

A ja tak jak nigdy chyba nie robiłam postanowień na nowy rok, tak na ten przyszły wyznaczyłam sobie kilka zadań. 🤗
"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
Awatar użytkownika
Krzysiek
Posty: 434
Rejestracja: 02 lut 2021, 16:04
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 243
Podziękowano: 220
Płeć:

Nieprzeczytany post

Nie robię postanowień ani nie analizuje co złego lub dobrego zrobiłem w tym odchodzącym roku.
Też na bieżąco to staram się ogarnąć.
Chyba zawsze tak miałem, może w dzieciństwie inaczej, tylko ze to było tak dawno(to dzieciństwo) ze nie pamiętam.
Awatar użytkownika
Lunka
Posty: 735
Rejestracja: 08 lis 2021, 14:07
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 548
Podziękowano: 515
Płeć:

Nieprzeczytany post

Dla mnie ten rok był chyba najtrudniejszy w całym moim życiu. Jakaś epoka się dla mnie skończyła. Nastąpiły wydarzenia, które wyraźnie dały mi do zrozumienia, że prawdziwa dorosłość nadeszła. Musiałam pożegnać kilka wspaniałych osób, podjąć ważne decyzje.
Proszę Boga aby nadchodzący rok był bardziej litościwy.

Z postanowień to ja mam takie żeby lepiej poznać Boga, być dobra mama, żona człowiekiem. Ale to tylko z pomocą Bożą. Sama nie dam rady...
No i zmienić kilka istotnych spraw w życiu jak miejsce zamieszkania czy w dalszej przyszłości praca.

Wszystkim życzę szczęśliwego i błogosławionego Nowego Roku! 🙂
Bądź ze mną, Panie, w moim utrapieniu
Adam880
Posty: 167
Rejestracja: 29 maja 2021, 9:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 31
Podziękowano: 32
Płeć:

Nieprzeczytany post

Jakby miał podsumować jednym słowem rok to tylko i wyłącznie jedna wielka porażka, smutek i tak co roku wiec nie ma sensu wnioskować :). Piszę tajemniczo :).
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 2952
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1060
Podziękowano: 1414
Płeć:

Nieprzeczytany post

Na koniec roku trudno pamietać wszystkie wydarzenia i miesiące... trzeba się zastanowić, nie niektóre rzeczy są już tak odległe, że wydają się być jeszcze dawniejsze niż są...
Ale dla mnie to był bardzo dobry rok, dużo dobrego się wydarzyło, doświadczyłam, czy dobrej pracy włożyłam.
Przede wszystkim rok powstania tego forum, bardzo intensywny rok prowadzenia kanału na Yt, dołączyłam do zespołu Pomocy Duchowej Online, pomagałam kilku parom małżeńskim w kryzysie - a to wszystko z łaski Bożej, którą czułam się codziennie błogosławiona. Rozpadł się nam Krąg Domowego Kościoła, który tworzyliśmy od 7 lat, ale tylko po to byśmy dołączyli do innego rozpadającego się Kręgu i tworzyli razem coś wartościowego i rozwijającego wiarę. za co czuje wielką wdzięczność Bogu.

W tym roku zrobiliśmy także coś wielkiego jako małżonkowie - kupiliśmy działkę i postawiliśmy na niej domek letniskowy, ogrodzenie - mamy własny kawałek ziemi do odpoczywania (choć póki co czeka nas ogrom pracy)
to było wspaniałe przeżycie, szczególnie że czułam poprzez cytaty z Pisma św które w tamtych dniach czytałam, że Bóg tego chce, dosłownie w dniu podpisywania dokumentów rano w czytaniach liturgicznych było "kupisz ziemię i będziesz tam hodować winorośl" - wtedy wszelki lęk ustąpił (bo emocje były wielkie).

Ale tez były troski i smutki, choroby, dużo cierpienia - Pan Bóg doświadcza moje serce, abym mnie ćwiczyć w pokorze, bo daleko mi do ideału na tej drodze.

Bardzo jestem wdzięczna Bogu, że dane mi było przeżyć te wszystkie wydarzenia, choć każde miało swoje trudności i wymagało zaufania, że On wie lepiej i wyciągnie z tego dobro. Patrząc wstecz, tak właśnie było.
(szczególnie widać to na przykładzie rozpadu Kręgu, co było naprawdę trudnym przeżyciem, a w rezultacie weszliśmy w nowy Krąg, gdzie mamy z mężem szansę na pogłębienie naszej wiary, podobnie były wielkie emocje przy rozstaniu z poprzednim forum, a udało się stworzyć i utrzymać Dolinę Modlitwy)

Chwała Panu, Chwała Panu, Chwała Panu!!!
W każdym położeniu dziękujcie 1 Tes 5, 18
Awatar użytkownika
Zebra
Posty: 329
Rejestracja: 21 maja 2021, 10:35
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 120
Podziękowano: 148
Płeć:

Nieprzeczytany post

Dla mnie rok 2021 był chyba jednym z najlepszych w moim krótkim życiu.
Końcówka trochę zaskoczyła. Czekamy na badania mojej mamy i tym tak naprawdę się teraz stresuję.

Ale dziękuję Bogu, że w zeszłym roku otworzył mi oczy. Dziękuję, że się do niego zbliżyłam. Dziękuję za pracę i godzenie ją ze studiami.
Choć wiem, że przez ostatnie miesiące w roku trochę zaniedbałam tą relacje z Bogiem.
Ostatnio zmieniony 01 sty 2022, 20:32 przez Zebra, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto zebrę wolno wypuszcza?
Kto osła dzikiego rozwiąże?
Za dom mu dałem pustkowie,
legowiskiem zaś jego słona ziemia.
Śmieje się z miejskiego zgiełku,
słów poganiacza nie słyszy,
w górach szuka pokarmu,
goni za wszelką zielenią.

Hi 39, 5-8
ODPOWIEDZ