Bóg jest miłością

Bóg Ojciec, Syn Boży - Jezus Chrystus, Duch Święty
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 1302
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 329
Podziękowano: 371
Płeć:

Tak się zastanawiałam jak wyjaśnić dziecku, że Bóg jest Miłością.

Tak sobie myślę, że każde dziecko kilkuletnie już to pojmie, jeśli czuje miłość rodziców. Rodzic który kocha i mówi to do dziecka, a dziecko to odwzajemnia, może powiedzieć że nauczył się kochać od Boga, bo Bóg jest Źródłem Miłości.

Dzieci często pytają skąd się wziąłem? Dorośli się krępują, albo wymyślają wymówki, albo próbują coś o pszczółkach i bocianach (tak wiem, stereotyp o którym już nikt nie powinien wspominać), ale najprostszą odpowiedzią jest, że dziecko urodziło się z miłości jego rodziców. Dzieci naprawdę z radością przyjmują taka odpowiedź, sama sprawdziłam to wiele razy. A jeszcze jakie to daje poczucie bezpieczeństwa dziecku! A jeszcze piękniej będzie wspomnieć, że tą miłość pobłogosławił Bóg w dniu ślubu rodziców.

Bóg, który przede wszystkim kocha, to Osoba, która cały czas kieruje się miłością we wszystkim co robi- w stwarzaniu człowieka, świata, przyrody, objawieniu dekalogu, w opiece nad człowiekiem i światem.
To właśnie Bóg uczy wszystkich miłości, a Ci którzy kochają są blisko Boga.

Tak idealnie mógłby świat wyglądać, gdyby każdy miał tego świadomość i gdyby każdy był kochany przez rodziców, a ta miłość prowadziłaby dziecko logicznie do Boga.

Niestety wiele dzieci rośnie w złej atmosferze w domu, albo po prostu nie są obdarzone prawdziwą miłością a jakąś jej karykaturą. Im mniej rodzice patrzą na Boga i Jego naśladują, tym gorzej dla dziecka... bo nie pozna Boga jako Miłości w sposób naturalny. Jeśli dziecko doświadcza karykatury miłości to Obraz Boga także będzie karykaturą.

Jak trudno musi być takim dzieciom odnaleźć siebie w relacji do Boga, skoro nie doświadczyły prawdziwej miłości, troski i opieki dobrych rodziców.

Dziecko ufa rodzicom, powierza się im w opiekę, ciągle sprawdza swoje granice, ale każde dziecko marzy o tym by w kłopocie wtulić się w ramiona Mamy lub Taty. Tak i my mamy ufać Bogu Ojcu, bo nas kocha i pragnie w każdym kłopocie przyjść z otwartymi ramionami gotowymi by nas ponieść na duchu, wesprzeć, czy uratować - kluczem jest nasze zaufanie jak dziecko rodzicowi.

Czy myślicie, że obserwacja rzeczywistości - pragnienie każdego człowieka by być kochanym i by kochać, zdolność kochania - czy to nie jest już dowód na istnienie Boga, który jest Miłością ? Skoro wiemy z Objawienia, że to On nas stworzył, czyli jest naszym Rodzicem - Ojcem.
W każdym położeniu dziękujcie 1 Tes 5, 18
ODPOWIEDZ