Przed spowiedzią
Ojcze Michale Czartoryski, doświadczony spowiedniku, uczyłeś, że rachunek sumienia powinien być krótki, a najważniejsza rzecz w spowiedzi, to żal za grzechy. Wyproś łaskę skruchy serca, abym uznał(a), że moimi grzechami ranię samego Boga. Chcę przyjąć dary przebaczenia i miłosierdzia wypływające z Serca Jezusowego.
Proszę Cię też o łaskę słuchania z uwagą i cierpliwie dla mojego spowiednika. Niech Duch Święty uzdolni go, żeby sprawy ważniejsze ujmował konkretnie, zdecydowanie, stanowczo. Niech troszczy się o mój rozwój duchowy.
Ojcze Michale, proszę o łaskę dobrej spowiedzi. Amen.

Poprzedni
Modlitwa studenta
Nowsze